Im dłużej ta sytuacja się przeciąga, tym większy niepokój panuje na Anfield, że Paris Saint-Germain złoży ofertę.
Jednak Liverpool nie traci z oczu tego zawodnika, a obecne informacje wskazują, że jest on głównym celem klubu w poszukiwaniu skrzydłowego.
Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej zaprezentował się bardzo energicznie, a jego drużyna rozpoczęła turniej od zwycięstwa nad Ekwadorem.
Kolejne udane występy na mistrzostwach świata mogą sprawić, że do walki o piłkarza włączą się także inne czołowe kluby.
To działałoby na korzyść jego obecnego klubu, RB Lipsk, ale Liverpool chce uniknąć licytacji i – jak ustaliliśmy – wciąż prowadzi rozmowy, licząc na przełom.

To prawda, że klub obserwuje także Bradleya Barcolę na wypadek, gdyby nie udało się pozyskać Diomande, o czym pisaliśmy na Flashscore na początku czerwca.
Jednak jak ustalił Flashscore w tym tygodniu, Liverpool wciąż pozostaje w kontakcie w sprawie potencjalnego transferu Diomande i jest zdeterminowany, by osiągnąć porozumienie.
Tymczasem w ataku może dojść do kolejnych zmian, bo pojawiają się sygnały, że Liverpool może być otwarty na odejście obecnego napastnika Cody'ego Gakpo.
Pojawiły się sugestie, że reprezentant Holandii jest gotowy na nowe wyzwanie, a źródła potwierdzają, że jego przyszłość stoi pod znakiem zapytania i możliwe, że odejdzie po mistrzostwach świata.
Zawodnik nie został oficjalnie wystawiony na sprzedaż, ale klub rozważy ewentualne oferty.
To ciekawy moment dla Liverpoolu, który pożegnał Arne Slota i zatrudnił Andoniego Iraolę – klub wyraźnie szykuje się do małej przebudowy.
