Według dostępnych informacji Sinner udał się do lekarzy podczas przygotowań do amerykańskich turniejów na twardej nawierzchni. Na razie jednak nie potwierdzono, by chodziło o poważniejsze problemy zdrowotne ani by jego występ w US Open był zagrożony. Sama informacja, że czołowy zawodnik przeszedł badania tuż przed kulminacją sezonu, naturalnie wzbudziła duże zainteresowanie.
Sinner ma za sobą wyjątkowy okres. Włoski tenisista w ostatnich sezonach stał się jedną z dominujących postaci światowego tenisa i regularnie walczy o największe trofea. Po triumfach w turniejach wielkoszlemowych i powrocie na pozycję lidera rankingu będzie w Nowym Jorku jednym z głównych kandydatów do tytułu.
Światowy numer jeden zmagał się z problemami zdrowotnymi po tegorocznym French Open, kiedy przegrał mecz drugiej rundy z Argentyńczykiem Juanem Manuelem Cerúndolem w momencie, gdy prowadził 2:0 w setach i 5:1 w trzecim. Kolejne badania w Mediolanie nie wykazały żadnych problemów u włoskiego tenisisty.
To właśnie US Open ma dla Sinnera szczególne znaczenie. W nowojorskim turnieju już wcześniej odnosił sukcesy, a z każdym kolejnym wielkoszlemowym występem potwierdza, że należy do grona zawodników wyznaczających kierunek współczesnego tenisa. Ewentualne problemy zdrowotne byłyby więc ważną wiadomością nie tylko dla niego samego, ale i dla całego tenisowego świata.
Przed rozpoczęciem turnieju najważniejsze będzie, w jakiej formie Sinner dotrze do Nowego Jorku i czy będzie mógł przygotowywać się zgodnie z pierwotnym planem. Włoski mistrz będzie chciał nawiązać do dotychczasowych sukcesów i potwierdzić, że wciąż należy do największych faworytów każdego wielkoszlemowego turnieju.
Kibice czekają teraz przede wszystkim na kolejne informacje. Jeśli Sinner będzie zdrowy, nic nie powinno stanąć na przeszkodzie, by ponownie walczył w Nowym Jorku o najcenniejsze trofeum.
