Fritz – Jodar 7:6, 6:4
Zarówno Fritz, jak i Jodar stracili w drodze do finału w Waszyngtonie po dwa sety – obaj w ćwierćfinale i półfinale. Spodziewano się więc wyrównanego pojedynku także w ich drugim bezpośrednim starciu. I rzeczywiście, od pierwszych wymian mecz był bardzo zacięty. Jako pierwszy w kłopoty wpadł w drugiej grze hiszpański tenisista, ale zdołał obronić się przed przełamaniem. Gem później w podobnej sytuacji znalazł się Fritz i również wyszedł z niej obronną ręką.
W dalszej części pierwszego seta obaj tenisiści byli całkowicie dominujący przy własnym serwisie, więc o losach tej partii musiał zadecydować tie-break. W nim od początku przewagę miał Amerykanin. Dzięki bardziej agresywnej i precyzyjnej grze wypracował prowadzenie 4:1 i nie oddał już przewagi. Wykorzystał pierwszą piłkę setową, tie-break wygrał pewnie 7:2 i po 52 minutach objął prowadzenie 1:0 w setach.
Drugi set przez długi czas był natomiast bardzo jednostronny. Gospodarz szybko zdobył przełamanie, zaczął dominować na korcie i wyszedł na prowadzenie 3:0. Następnie jednak stracił własny serwis, mimo że prowadził już 30:0. Przy break-poincie Hiszpana popełnił podwójny błąd serwisowy i pozwolił mu zmniejszyć stratę.
Jodar wykorzystał potknięcie turniejowej trójki i po kolejnej zmianie w gemie doprowadził do wyniku 2:3. Amerykanin jednak nie pozwolił już sobie na kolejne błędy. Hiszpan w końcówce poprosił jeszcze o interwencję medyczną przy lewym nadgarstku.

W dziesiątym gemie Fritz po świetnej wymianie wypracował sobie dwie piłki meczowe. Nie wykorzystał jednak żadnej z nich. Następnie miał trzecią szansę, ale tym razem zepsuł uderzenie forehandowe. Po czterech niewykorzystanych piłkach meczowych przewagę uzyskał Jodar, ale i on nie był skuteczny. Za piątym razem rozstawiony z numerem trzecim zawodnik dopiął swego i mógł cieszyć się ze zwycięstwa w turnieju.
Fritz przerwał tym samym serię trzech finałowych porażek i zdobył pierwszy tytuł w tym roku. W sumie świętował już 11. trofeum i wyrównał swój bilans w decydujących meczach. Po raz drugi triumfował w turnieju rangi ATP 500 – trzy lata temu był najlepszy w Tokio.
