Pochodząca z Hamburga Korpatsch miała łatwiejszą i szybszą przeprawę w półfinale. Rywalka tenisistki gospodarzy – Egipcjanka Mayar Sherif – skreczowała w drugim secie, przy stanie 6:1, 2:0 dla Niemki.
Natomiast Bondar, ubiegłoroczna finalistka tej imprezy, potrzebowała aż trzech i pół godziny, aby pokonać 208. w rankingu WTA Elinę Awanesjan z Armenii 7:6(3), 4:6, 7:6 (2).
Finał w rodzinnym mieście Korpatsch nie dostarczył zbyt wielu emocji, trwał tylko 87 minut.

Zajmująca dotychczas 81. w światowym rankingu Niemka wygrała drugi turniej w karierze, poprzednio w 2023 roku w rumuńskiej Kluż-Napoce. Zanotowała też jedną finałową porażkę – w lutym tego roku w Ostrawie.
Dzięki niedzielnemu zwycięstwu po raz pierwszy w karierze awansuje do czołowej pięćdziesiątki na świecie – na 46. miejsce.
Natomiast 97. dotychczas Węgierka nie ma jeszcze na koncie żadnego triumfu w singlu w cyklu WTA. Dwa razy wystąpiła w finale, w obu przypadkach właśnie w Hamburgu.
W 1. rundzie odpadła Katarzyna Kawa, po porażce z Hiszpanką Paulą Badosą 5:7, 4:6.
Wynik finału:
Tamara Korpatsch (Niemcy 5) – Anna Bondar (Węgry 4) 6:3, 6:3
