Pod koniec lipca Miura - były znany piłkarz reprezentacji Japonii - zaliczył już trafienie w eliminacjach rozgrywek o krajowych puchar, a teraz dokonał tego w zasadniczej części.
To oznacza, że w wieku 59 lat, 5 miesięcy i 24 dni pobił rekord byłego japońskiego pomocnika Shinji Ono, który miał 41 lat, gdy strzelił gola w meczu o Puchar Cesarza Japonii.
Doświadczony napastnik otworzył wynik spotkania rzutem karnym w 12. minucie meczu pierwszej rundy, a w 55. min dołożył drugiego gola z „jedenastki”. Krótko potem został zmieniony.
"Nigdy nie wiesz, kiedy nadejdzie twoja kolej. Dlatego cały czas ćwiczę rzuty karne. Cieszę się, że się opłaciło" - powiedział dziennikarzom.
Urodzony 26 lutego 1967 roku Miura, nazywany „Królem Kazu”, przeszedł do Fukushima United z Yokohama FC ponad pół roku temu.
Uchodzi za najstarszego zawodowego piłkarza na świecie i jest prawdziwym obieżyświatem. Z Japonii wyjechał w wieku 15 lat do Brazylii, gdzie w 1986 roku zadebiutował jako profesjonalista w drużynie Santosu. Po powrocie do ojczyzny zdobył nagrodę MVP inauguracyjnego sezonu J-League w 1993 roku, grając w Verdy Kawasaki. W tym samym roku został pierwszym Japończykiem, który otrzymał tytuł Azjatyckiego Piłkarza Roku.
Został też pierwszym japońskim piłkarzem grającym we włoskiej ekstraklasie - w barwach Genoi (1994/95). Występował również w takich klubach, jak Dinamo Zagrzeb, Kyoto Sanga, Vissel Kobe, Sydney FC i portugalskie Oliveirense.
Miura w reprezentacji Japonii występował w latach 1990–2000 i w 89 meczach strzelił 55 goli.
