17-latka wykonała potrójnego Axla w pełnym energii przejeździe i uzyskała najlepszy w sezonie wynik 78,71 podczas swojego olimpijskiego debiutu.
Trzykrotna mistrzyni świata Kaori Sakamoto zajęła drugie miejsce z rezultatem 77,23, a Amerykanka Alysa Liu zdobyła 76,59 i przed czwartkowym programem dowolnym, który wyłoni medalistki, plasuje się na trzeciej pozycji.
"W ogóle się nie denerwowałam, więc mogłam zaprezentować się tak, jak zwykle i pokazać pełnię swoich możliwości" - powiedziała Nakai dziennikarzom. "To moje pierwsze igrzyska olimpijskie, nie miałam nic do stracenia, a takie nastawienie zdecydowanie przełożyło się na mój wynik".
Nakai przyznała, że inspirację czerpała z sukcesu japońskiej pary Riku Miura i Ryuichi Kihara, którzy po zajęciu piątego miejsca w programie krótkim zdołali sięgnąć po złoto w poniedziałek.
"Występ pary wczoraj bardzo mnie poruszył i uświadomił mi, jak ważne jest, by walczyć do samego końca" - podkreśliła.
Sakamoto, która walczy o złoty medal na zakończenie swojej ostatniej olimpijskiej przygody, wykorzystała swoje doświadczenie przed wypełnioną po brzegi publicznością na lodowisku w Mediolanie, prezentując opanowany, dopracowany program do "Time To Say Goodbye."
"Chciałam być sobą jak zawsze, trochę się denerwowałam, ale udało mi się zapanować nad nerwami" - powiedziała Sakamoto, brązowa medalistka z Pekinu 2022. "W pierwszej połowie byłam trochę spięta. Ale z biegiem muzyki poczułam się coraz swobodniej i naprawdę mogłam dziś cieszyć się swoim występem".
Liu, aktualna mistrzyni świata, startująca na swoich drugich igrzyskach, zeszła z lodu z uśmiechem po pewnym, czysto wykonanym przejeździe.
Amerykanka, która zakończyła karierę w 2022 roku w wieku 16 lat, by później wrócić do rywalizacji z nowym nastawieniem, we wtorek nie odczuwała presji oczekiwań.
"Medal? Nie potrzebuję medalu" - powiedziała dziennikarzom. "Wystarczy, że tu jestem, że mogę być obecna i że ludzie zobaczą, co zrobię dalej".
