Anthony Joshua wróci na ring "gdy nadejdzie właściwy moment" po wypadku samochodowym

Anthony Joshua (z lewej) został opisany jako „odważny i pozytywny” przez promotora Eddie'ego Hearna
Anthony Joshua (z lewej) został opisany jako „odważny i pozytywny” przez promotora Eddie'ego HearnaRichard Pelham / GETTY IMAGES EUROPE / Getty Images via AFP

Promotor Anthony'ego Joshuy, Eddie Hearn, jest przekonany, że były mistrz świata wagi ciężkiej ponownie stanie do walki po udzialne w śmiertelnym wypadku w Nigerii, w którym zginęło dwóch jego najbliższych przyjaciół.

Brytyjski bokser podróżował jako pasażer w SUV-ie marki Lexus, który zderzył się z zaparkowaną ciężarówką na ruchliwej autostradzie łączącej Lagos z Ibadą, na południowym zachodzie Nigerii, 29 grudnia. Członkowie ekipy Joshuy, Latif Ayodele i Sina Ghami, zginęli w tym wypadku, natomiast sam bokser odniósł jedynie lekkie obrażenia.

Wypadek wywołał pytania, czy Joshua jeszcze wróci do rywalizacji, ale promotor Eddie Hearn zapewnił w środę, że 36-letni zawodnik będzie miał tyle czasu, ile potrzebuje, by poradzić sobie ze stratą dwóch kluczowych osób ze swojego zespołu.

„Uważam, że AJ, jak już wielokrotnie pokazywał w przeszłości w sytuacjach związanych z boksem, zawsze wykazuje się odwagą i pozytywnym nastawieniem. To jednak zupełnie inna sprawa i wiem, że będzie potrzebował czasu. Będzie musiał się zregenerować fizycznie, psychicznie, emocjonalnie i duchowo, zanim podejmie decyzję dotyczącą swojej przyszłości. Wierzę, że będzie chciał wrócić do boksu, ale to będzie jego wybór, gdy poczuje, że to właściwy moment” – powiedział Hearn dla Sky Sports.

Do wypadku doszło, gdy Joshua przebywał na wakacjach w Nigerii, po zwycięstwie nad Youtuberem, który został bokserem, Jake Paul, w Miami, 19 grudnia. Zarówno Ayodele, osobisty trener byłego dwukrotnego zunifikowanego mistrza wagi ciężkiej, jak i Ghami, trener przygotowania fizycznego Joshuy, zginęli na miejscu.

Przed wypadkiem ponownie pojawiły się rozmowy o długo wyczekiwanym Brytyjskim Starciu pomiędzy Joshuą a Tysonem Furym, byłym mistrzem świata wagi ciężkiej, który niedawno wrócił z emerytury.

"W tej chwili nikt nie czuje się komfortowo, by poruszać ten temat. Gdy nadejdzie odpowiedni czas, jestem przekonany, że podejmie decyzję i sam ją ogłosi" – stwierdził Hearn.

Na początku tego miesiąca Joshua oddał hołd "wspaniałym ludziom" Ayodele i Ghami, pisząc na Instagramie: "Dziękuję za całą miłość i oddanie, które okazaliście moim braciom".

Nigeryjska policja oskarżyła kierowcę pojazdu, Adeniyi Mobolaji Kayode, 46 lat, o "niebezpieczną jazdę ze skutkiem śmiertelnym".

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen