Doświadczony pomocnik ogłosił swoją decyzję za pośrednictwem mediów społecznościowych, gdzie potwierdził, że nie podpisze już żadnych nowych kontraktów.
"Dziś nadszedł moment, by powiedzieć stop graniu w piłkę. Ale to nie jest pożegnanie z boiskiem" - zasugerował Bonaventura, że prawdopodobnie pozostanie przy piłce w innej roli. Swoją karierę opisał jako piękną podróż, która rozpoczęła się w Bergamo.
"Dorastałem w Atalancie, ona mnie ukształtowała. Dyscyplina, ciężka praca, pokora" - wspominał początki. Następnie spędził lata na stadionie San Siro w barwach AC Milan, które były dla niego szczytem emocji. "San Siro to adrenalina, która przenika i nie znika. Zbudowałem z wami silną więź i czułem się częścią wielkiej historii Rossoneri" - napisał.
Po czterech sezonach w Fiorentinie, którą wspomina za serdeczność tamtejszych fanów, zakończył karierę w Arabii Saudyjskiej. Motywację miał zawsze jasną. "Nie zacząłem grać w piłkę, żeby stać się kimś. Zacząłem, bo z piłką przy nodze czułem się wolny" - wyznał Bonaventura.
Zapisał się także w historii narodowej drużyny. W październiku 2023 został najstarszym strzelcem reprezentacji Włoch, zdobywając bramkę przeciwko Malcie w wieku 34 lat i 53 dni. "Reprezentowanie swojego kraju to duma, która towarzyszy przez całe życie. Nie da się tego opisać słowami, po prostu się to czuje" - dodał na zakończenie.
