21-letni kierowca akademii Ferrari prowadzi w klasyfikacji Formuły 2 na dwie kolejki przed końcem sezonu, a w ubiegłym roku zdobył tytuł w Formule 3.
Będzie drugim Brazylijczykiem na polach startowych. Dla Audi jeździ już Gabriel Bortoleto.
Camara zastąpi Francuza Estebana Ocona w zespole napędzanym przez Ferrari. O odejściu Francuza poinformowano w ubiegłym miesiącu. Oczekuje się, że pozostanie Brytyjczyk Oliver Bearman, który również przeszedł przez akademię Ferrari.
Podpisanie kontraktu przekreśliło najbliższe nadzieje Australijczyka Jacka Doohana. Kierowca rezerwowy liczył na powrót do stałego miejsca w stawce po ubiegłorocznym rozstaniu z należącym do Renault zespołem Alpine.
„Jestem naprawdę podekscytowany możliwością podpisania kontraktu z tak młodym i utalentowanym kierowcą” – powiedział w oświadczeniu szef zespołu Haas, Ayao Komatsu.
„Nie muszę nikomu opowiadać o jego osiągnięciach w seriach juniorskich. Są naprawdę imponujące. W debiutanckim sezonie w Formule 2 pokazał dużą szybkość w bardzo trudnych momentach, takich jak kwalifikacje w Monako i Montrealu. Wszystko to pokazuje, jaki potencjał ma Rafa".
„Kiedy pozwoliliśmy mu pojeździć w Portugalii w naszym programie TPC (testowania poprzedniego samochodu), pokazał, że potrafi bardzo dobrze sobie poradzić, mimo niewielkiej ilości czasu na poznanie bolidu. Udowodnił nam coś więcej niż tylko surową szybkość. Rafa stworzył sobie warunki, by wydobyć z siebie to, co najlepsze. Było to bardzo imponujące, a okrążenia, które przejechał, z pewnością były wyjątkowe”.
W sierpniu Camara testował ubiegłoroczny bolid VF-25 na torze Algarve w Portimao. Ma za sobą również testy z Ferrari.
Brazylijczyk, który w klasyfikacji Formuły 2 wyprzedza wspieranego przez Red Bulla Bułgara Nikolę Tsolova o siedem punktów, powiedział, że to ważny krok w jego karierze. Dodał, że teraz skupi się na przygotowaniach do tego wyzwania.
„Wiele muszę się jeszcze nauczyć i nie mogę się doczekać bliskiej współpracy z zespołem, poznawania bolidu oraz dalszego rozwoju jako kierowca” – powiedział.
Haas zajmuje siódme miejsce wśród 11 zespołów przed przyszłotygodniowym Grand Prix USA w Austin w Teksasie. Bearman zdobył 23 z 30 punktów ekipy.
