"Gdy zdaję sobie sprawę, że zostało mi tylko kilka dni, doceniam też, że miałem wokół siebie wielu ludzi i te wspomnienia zawsze będę pielęgnował. Życie bywa trudne, ale jest piękne" – napisał Lamisha Musonda, 33-letni piłkarz, na swoim Instagramie.
Musonda zmaga się z poważną chorobą, nie podając jej nazwy. Dodaje: "Ostatnie dwa lata były dla mnie szczególnie trudne i ciężkie. Z wielkim smutkiem informuję, że walczę o powrót do zdrowia".
"Mój stan zdrowia jest krytyczny i teraz walczę o życie. Wasze wsparcie i modlitwy bardzo by mi pomogły w tym czasie", wyjaśnia dalej. "Moja rodzina i ja walczymy, nie poddam się aż do ostatniego tchu. Jak widać, miałem szczęście przeżyć tak piękną młodość... i wciąż mam wiele do zaoferowania".
Lamisha Musonda zakończył karierę piłkarską w 2020 roku. Jego droga sportowa zaczęła się obiecująco, a rodzina Musondów jest mocno związana z futbolem – Lamisha jest synem Charly'ego Musondy Sr., byłego zawodnika Anderlechtu i reprezentacji Zambii, bratem Charly'ego Musondy Jr., który grał w pierwszym zespole Chelsea oraz w takich klubach jak Celtic, Real Betis czy Levante, a także Tiki Musondy, obecnie skauta Liverpoolu.
W 2012 roku Lamisha opuścił Anderlecht i razem z braćmi Charlym oraz Tiką dołączył do Chelsea, lecz jego przygoda z londyńskim klubem ograniczyła się do drużyn młodzieżowych. Po odejściu z The Blues wrócił do Belgii, gdzie występował w barwach KV Mechelen, rozgrywając tylko dwa oficjalne spotkania.
