Williams, która po raz ostatni wygrała Wielkiego Szlema w singlu w 2017 roku i nie startowała w cyklu WTA od US Open 2022, może oficjalnie brać udział w turniejach po powrocie do tenisowego systemu antydopingowego w zeszłym roku.
Amerykanka zaprzeczyła, jakoby przygotowywała się do powrotu do sportu, w którym dominowała przez dwie dekady, ale w styczniu ponownie wywołała spekulacje, unikając pytań o powrót podczas występu w programie Today Show stacji NBC.
71-letni Macci, który trenował Williams i jej starszą siostrę Venus na początku lat 90., powiedział francuskiej gazecie „L'Equipe”, że jego zdaniem Amerykanka przygotowuje się do powrotu.
„Trenuje z wieloma sparingpartnerami. Grała też z Alycią Parks, jej dobrą przyjaciółką z południowej Florydy. Nie mam więc co do tego jej powrotu żadnych wątpliwości. Zawsze myślałem, że będzie od czasu do czasu wracać, żeby zagrać z Venus w deblu. Ale nie mówimy tu tylko o grze podwójnej. Ona daje z siebie wszystko. Gdyby nie wierzyła, że może rywalizować z najlepszymi i wygrywać mecze, nie robiłaby tego. Jest stuprocentowo pewne, że wróci do rywalizacji” - podkreślił jej były szkoleniowiec.
„Pytanie brzmi, czy duch rywalizacji wciąż w niej jest. Ona sama sobie na to pytanie odpowiada, że w głębi duszy wciąż jest zawodniczką” - dodał.
Macci zasugerował, że Williams mogłaby wykorzystać marcowe turnieje WTA 1000 w Indian Wells lub Miami do powrotu.
„Ciekawie będzie zobaczyć, w jakiej jest formie. Wystąpienie, rozegranie meczu pokazowego lub jednego spotkania to jedno. Zrobienie tego ponownie następnego dnia, a później kolejnego i dobra gra dzień po dniu to zupełnie inna sprawa” - zauważył były szkoleniowiec.
