W rozmowie z programem "Què T’hi Jugues” w stacji SER pomocnik potwierdził swoje ambicje: "Moim celem zawsze było znalezienie się w pierwszym składzie Barcelony. Dopóki klub i trener będą na mnie stawiać, dam z siebie wszystko, by wywalczyć sobie miejsce w składzie".
Dwudziestolatek potwierdził, że odbył już pierwsze spotkanie z nowym trenerem Hansim Flickiem, aby omówić perspektywy na nadchodzący sezon. "Rozmawiałem z Flickiem i odbyliśmy szczerą rozmowę. Okres przedsezonowy posłuży do lepszego określenia mojej pozycji” – wyjaśnił.
Marc Casadó powróci do treningów w przyszłym tygodniu, a Barcelona oficjalnie rozpocznie przygotowania 13 lipca. W rozmowie z serwisem Jijantes piłkarz przyznał również, że miniony sezon był dla niego trudny ze względu na niewielką ilość czasu spędzonego na boisku.
"Oczywiście żaden piłkarz nie lubi pozostawać na uboczu lub grać niewiele, ale zawsze przedkładałem dobro drużyny nad wszystko inne: niezależnie od roli, moje zaangażowanie dla drużyny i szatni będzie całkowite” – oświadczył stanowczo.
Na koniec skomentował plotki transferowe: "Wszyscy wiemy, jak działa ten świat – często krążą bezpodstawne informacje. Niech ludzie mówią, co chcą, ja skupiam się na boisku”.
