Od Littlera do Taylora: kto jest najlepszym darterem w historii?

Kto jest najlepszym darterem wszech czasów?
Kto jest najlepszym darterem wszech czasów?BEN STANSALL/AFP

Gdy kolejne emocjonujące Mistrzostwa Świata PDC w darta dobiegają końca, przedstawiamy ranking najlepszych zawodników, którzy kiedykolwiek stanęli przy tarczy. Nasza ostateczna dziesiątka to mieszanka legendarnych postaci – od skromnych pionierów tej dyscypliny po współczesne gwiazdy z ogromną rzeszą fanów na całym świecie.

Choć historia profesjonalnego darta liczy sobie niespełna sześć dekad, sport ten już doczekał się wielu ikonicznych zawodników.

Wygrywając każdą z najważniejszych imprez wielokrotnie, Phil ‘the Power’ Taylor bez wątpienia jest najsłynniejszym darterem wszech czasów. Jego błyskawiczna kariera zbiegła się z powstaniem WDC (później przemianowanej na PDC) w 1992 roku, co całkowicie odmieniło oblicze tej dyscypliny.

Mimo że profesjonalny dart zyskał ogromną popularność w latach 80., wielu wciąż traktowało go jako rozbudowaną grę pubową dla miłośników mocnych trunków, a nie poważnych sportowców.

W tamtym okresie głównym organem zarządzającym była British Darts Organisation (BDO) – współzałożycielka międzynarodowej World Darts Federation (WDF). To ona organizowała turnieje międzynarodowe, przyciągała sponsorów i negocjowała umowy telewizyjne.

Rozczarowani brakiem odpowiednich inwestycji ze strony BDO, grupa 16 „buntowników” postanowiła założyć World Darts Council (WDC) – alternatywną federację z ambitną wizją rozwoju darta.

Przełomowa umowa telewizyjna ze Sky Sports szybko dodała WDC wiarygodności i zapoczątkowała kolejną falę przejść zawodników.

Pod koniec lat 90. nowo powstała organizacja (już jako PDC) wyparła BDO z roli głównego organu zarządzającego dartem i skutecznie przyciągnęła młodszą publiczność, czyniąc dart produktem atrakcyjnym marketingowo.

Ten proces bez wątpienia zainspirował nowe pokolenie darterów, takich jak Luke Humphries, Rob Cross czy Gerwyn Price, którzy sięgnęli po swoje pierwsze lotki, oglądając idoli podczas transmitowanych turniejów PDC.

Nie można jednak zapominać o pionierach profesjonalnego darta. To dzięki wysiłkom takich legend jak Leighton Rees, Eric Bristow, Bobby George czy Jocky Wilson dart trafił do masowej świadomości. Ich charyzma, urok i niezwykłe umiejętności rzutowe podbiły serca tysięcy fanów.

To oni utorowali drogę kolejnym pokoleniom do wysokich nagród, pomogli wypracować formaty rozgrywek i sprawili, że Lakeside – wciąż będące domem corocznych mistrzostw świata WDF (wcześniej BDO) – stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych obiektów sportowych w Wielkiej Brytanii.

Dlatego w naszym rankingu dziesięciu najlepszych znalazło się miejsce zarówno dla legend, jak i współczesnych gwiazd.

Kryteria rankingu

Każda lista rankingowa sportowców jest w pewnym stopniu subiektywna, bo zależy przynajmniej częściowo od opinii jej autorów.

Aby ocena była jak najbardziej obiektywna, należy oprzeć się na konkretnych, mierzalnych kryteriach.

Liczba zdobytych tytułów to najbardziej oczywisty wyznacznik sukcesu, ale regularne docieranie do końcowych faz turniejów również świadczy o wysokim poziomie.

Ważna jest także ranga poszczególnych imprez – pokonanie silnej stawki w prestiżowym turnieju znaczy więcej niż triumf w mniej znaczących zawodach bez transmisji telewizyjnej.

Nie można pominąć statystyk i rekordów indywidualnych, które pozwalają lepiej ocenić wzloty i upadki w karierze zawodnika.

Większość profesjonalistów potrafi błysnąć formą w pojedynczych momentach, ale tylko światowej klasy gracz jest w stanie utrzymać najwyższy poziom przez dłuższy czas. Dlatego długoletnia obecność w czołówce zawsze ma ogromne znaczenie.

Na koniec należy uwzględnić także wpływ, rolę i dziedzictwo najlepszych zawodników – to często ważniejsze niż liczba zdobytych trofeów.

Niezależnie od tego, czy inspirują młodych adeptów do startów w lokalnych turniejach, aktywnie uczestniczą w rozwoju dyscypliny, czy angażują się w kontakt z fanami i promują rolę kibiców – najlepsi wykraczają swoim wpływem daleko poza tarczę.

Kto więc znalazł się w tym gronie?

10. Dennis Priestley

Pierwszy zawodnik, który zdobył tytuł mistrza świata zarówno w BDO, jak i PDC, Dennis Priestley był prawdziwą gwiazdą złotej ery darta.

Anglik z Yorkshire sięgnął po swój pierwszy tytuł mistrza świata w 1991 roku, pokonując w finale na Lakeside legendarnego Erica Bristowa, po wcześniejszym wyeliminowaniu obrońcy tytułu Phila Taylora. Rok później dołożył triumf w BDO World Masters, a następnie – jako „The Menace” – wraz z 15 innymi zawodnikami założył WDC.

W 1994 roku ponownie pokonał Taylora w finale mistrzostw świata WDC, ale przez kolejne lata to właśnie gwiazdor ze Stoke częściej wychodził z ich pojedynków zwycięsko.

Obaj stworzyli w latach 90. intensywną, ale bardzo przyjacielską rywalizację – spędzali razem czas poza dartem, dzielili się nagrodami i żartowali na scenie.

Dzięki pracowitości, żelaznej determinacji i umiejętności zachowania spokoju w trudnych chwilach, członek Galerii Sław PDC grał zawodowo nawet po sześćdziesiątce. Zdecydowanie zasługuje na miejsce wśród najbardziej wpływowych postaci tej dyscypliny.

9. Luke Humphries

Wygrywając wszystkie poza trzema najważniejszymi turniejami PDC, 30-letni Luke Humphries już zapisał się w historii darta jako jeden z największych.

Urodzony w Berkshire zawodnik pomógł także Anglii zdobyć piąty Puchar Świata w 2024 roku, tworząc duet z Michaelem Smithem podczas czternastej edycji corocznego międzynarodowego turnieju.

Ostatnie dwanaście miesięcy było szczególnie udane dla dwukrotnego finalisty UK Open – sięgnął po trofeum w PDC World Masters, a w maju pokonał Luke’a Littlera w finale play-off Premier League. W sezonie 2025 dwukrotnie rzucił dziewięciolotkę podczas transmitowanych turniejów.

Najkrótszą drogę do zera pokonał w ćwierćfinale Premier League przeciwko Robowi Crossowi, a następnie powtórzył ten wyczyn przeciwko byłemu partnerowi z Pucharu Świata podczas Grand Slam of Darts w listopadzie.

Przydomek „Cool Hand Luke”, zaczerpnięty od bohatera granego przez Paula Newmana w filmie z 1967 roku, doskonale oddaje jego opanowanie. Humphries słynie z zimnej krwi i precyzji, dlatego w każdym turnieju jest jednym z cichych faworytów.

8. John Part

Znany jako „Darth Maple” w Kanadzie i poza jej granicami, John Part zburzył dotychczasowy porządek, gdy pojawił się na arenie WDF na początku lat 90.

Charyzmatyczny zawodnik z Toronto regularnie grał w finałach najważniejszych turniejów, a także zgromadził pokaźną kolekcję trofeów w mniej medialnych imprezach.

Po pokonaniu Bobby’ego George’a w pierwszym finale mistrzostw świata BDO po rozłamie w środowisku, Part sięgnął później po najważniejsze trofeum PDC, wygrywając epicki pojedynek z Philem Taylorem w Circus Tavern.

Kanadyjczyk został tym samym pierwszym nie-Europejczykiem, który zdobył tytuł mistrza świata w obu federacjach, a przy okazji przerwał niesamowitą serię ośmiu kolejnych triumfów Taylora.

Part zyskał opinię jednego z najlepszych „spotterów” w branży, a obecnie – jako 59-latek – komentuje dla czołowych stacji telewizyjnych.

Pracując dla Sky Sports, dzięki umiejętności szybkiego przewidywania kolejnych rzutów i obliczania sekwencji kończących, wzbogaca relacje z turniejów PDC.

7. Luke Littler

Nastoletni fenomen Luke Littler przebojem wdarł się na scenę podczas Mistrzostw Świata PDC 2024, eliminując po drodze takich zawodników jak Raymond van Barneveld, Brendan Dolan czy Rob Cross, zanim w emocjonującym finale uległ Luke’owi Humphriesowi.

Jeszcze w tym samym roku Littler triumfował w World Series i Grand Slam of Darts, wcześniej rewanżując się Humphriesowi podczas decydującej nocy sezonu Premier League. Przed osiemnastymi urodzinami zarobił ponad milion funtów w nagrodach.

Rok 2025 przyniósł prawdziwy huragan sukcesów – młody zawodnik z Warrington wygrał aż sześć transmitowanych turniejów PDC. Serię tę rozpoczął od pierwszego tytułu mistrza świata, pokonując Michaela van Gerwena na Alexandra Palace.

Littler rozgromił Jamesa Wade’a w finałach UK Open i World Matchplay, a następnie w drodze po tytuły World Grand Prix i Grand Slam of Darts ponownie rywalizował z Humphriesem. Mimo że do finałów Players Championship awansował rzutem na taśmę, wyjechał z Minehead z dziewiątym dużym trofeum.

Wszystko wskazuje na to, że przez kolejne dekady będzie budował swoją dominację. Czy Littler zdoła kiedyś przebić Phila Taylora jako najbardziej utytułowany darter w historii?

6. Gary Anderson

Choć w swojej bogatej karierze miał wiele niezapomnianych momentów, Gary Anderson największy sukces odniósł podczas Mistrzostw Świata PDC w styczniu 2015 roku. Cztery lata po bolesnej porażce z Adrianem Lewisem, Flying Scotsman pokonał Phila Taylora w emocjonującym finale, mimo że rywal uzyskał średnią 100,69 punktu na trzy lotki.

Rok później wrócił na Alexandra Palace i obronił tytuł, tym razem wygrywając z Lewisem po serii efektownych występów.

Podczas mistrzostw świata 2016, trzykrotny laureat nagrody PDC Fans’ Player of the Year dwukrotnie rzucił maksymalnego check-outa, przekroczył 50 rzutów za 180 punktów i w półfinale z Jelle Klaasenem trafił swoją drugą w karierze transmitowaną dziewięciolotkę.

Najwyższą formę osiągnął w 2018 roku, wygrywając UK Open, World Matchplay i przedostatnią edycję krótko istniejącej Champions League of Darts.

Choć w ostatnich latach nie powtórzył już tej znakomitej dyspozycji, wciąż pozostaje jedną z czołowych postaci na scenie PDC.

Po głośnej sprzeczce z Gerwynem Pricem na scenie Aldersley Leisure Village trzy lata wcześniej, Anderson musiał uznać wyższość walijskiego rywala podczas Mistrzostw Świata 2021.

Price, wspierany przez rodaka Jonny’ego Claytona, sprawił Andersonowi kolejną przykrość półtora roku później, gdy Walia rozgromiła Szkocję różnicą ośmiu setów w finale Pucharu Świata 2023.

Nie jest już taką siłą jak dawniej, ale nie zdziw się, jeśli jeszcze sięgnie po jedno lub dwa trofea, zanim odłoży lotki na dobre.

5. John Lowe

Znany z surowego spojrzenia, kamiennej twarzy i bezwzględnego podejścia, przydomek „Old Stoneface” idealnie pasuje do legendy darta Johna Lowe’a. Ikona z Derbyshire zdobywała tytuły mistrza świata w trzech różnych dekadach, co pokazuje jego niesamowitą regularność przez 30 lat kariery.

Zanim został współzałożycielem WDC, Lowe odegrał kluczową rolę w profesjonalizacji darta dzięki pewnym występom, przemyślanej taktyce i sympatycznej osobowości.

Po porażce z Leightonem Reesem w finale pierwszych mistrzostw świata BDO w Nottingham, wygrał drugą edycję, pokonując Walijczyka w Jollees Cabaret Club.

Kolejne dwa tytuły mistrza świata zdobył jeszcze przed powstaniem PDC, oba na Lakeside po zwycięstwach nad Anglikami.

Lowe przeszedł do historii w październiku 1984 roku, trafiając pierwszą transmitowaną dziewięciolotkę podczas MFI World Matchplay – to wydarzenie na długo zapadło w pamięć widzom.

Za ten historyczny wyczyn w ćwierćfinale z Keithem „The Fella” Dellerem otrzymał 102 000 funtów, a następnie wygrał cały turniej.

Choć przejście do PDC nastąpiło u schyłku jego kariery, Lowe wciąż potrafił rywalizować z młodą, utalentowaną generacją.

Dwukrotnie docierał do półfinałów nowych mistrzostw świata i World Matchplay, a w 2001 roku także do najlepszej czwórki World Grand Prix.

Wykorzystując swoją pozycję i rozpoznawalność, wspierał liczne inicjatywy charytatywne, za co w 2019 roku otrzymał tytuł MBE w noworocznym odznaczeniu.

4. Raymond van Barneveld

Witany przez swoją słynną „Barmy Army” za każdym razem, gdy wychodzi na scenę, Raymond van Barneveld przez całą karierę cieszył się niesłabnącą popularnością.

Holender zdobył cztery tytuły mistrza świata BDO na Lakeside, zanim w lutym 2006 roku przeszedł do PDC, chcąc rywalizować z najlepszymi na świecie.

Szybko udowodnił, że należy do ścisłej czołówki, docierając do finału Mistrzostw Świata PDC niespełna jedenaście miesięcy po odejściu z WDF.

Następnie rozegrano jeden z najlepszych meczów w historii – Barney odrobił stratę 0-3 i pokonał Phila Taylora w decydującym legu.

Jednak w ostatniej dekadzie czterokrotny zdobywca Pucharu Świata miał znacznie trudniej. W 2019 roku dwukrotnie ogłaszał zakończenie kariery, ale już po czternastu miesiącach wrócił do gry, odzyskując kartę PDC.

Od tego czasu nie odniósł większych sukcesów w najważniejszych turniejach, z wyjątkiem półfinału Grand Slam of Darts w 2022 roku.

Choć jego kariera powoli dobiega końca, van Barneveld z pewnością pozostawi po sobie trwałe dziedzictwo.

Wraz z rodakiem i byłym partnerem z Pucharu Świata Michaelem van Gerwenem, Barney zainspirował i pomógł wychować nowe pokolenie holenderskich darterów. Dziś barwy Holandii godnie reprezentują m.in. aktualny mistrz Europy Gian van Veen i triumfator UK Open 2022 Danny Noppert.

3. Eric Bristow

Jeden z najbardziej wyrazistych i utalentowanych zawodników, jacy kiedykolwiek stanęli przy tarczy, Eric Bristow zachwycał publiczność wyjątkowym połączeniem robotniczego uroku, pewności siebie i nietuzinkowej techniki rzutowej.

Z wyciągniętym małym palcem i swobodną postawą, „Crafty Cockney” podejmował się każdego rzutu, niezależnie od stopnia trudności.

Nikt nie zdobył więcej tytułów WDF World Masters niż Bristow – pięć triumfów w ciągu siedmiu lat to rekord nie do pobicia.

Bohater z Hackney pięciokrotnie zostawał mistrzem świata BDO, ale nie udało mu się sięgnąć po analogiczny tytuł PDC, mimo że był jednym z twórców tej federacji niemal 20 lat po swoim debiucie.

Choć stoczył wiele głośnych pojedynków z różnymi rywalami, najbardziej pamiętne były jego starcia z opanowanym Johnem Lowe’em i nieprzewidywalnym Szkotem Jockym Wilsonem.

Rywalizacja z Lowe’em była zderzeniem osobowości, natomiast mecze z Wilsonem często miały burzliwy przebieg ze względu na ich niepokorny charakter.

W jednym z najbardziej kontrowersyjnych incydentów Wilson kopnął Bristowa w goleń przed meczem Pucharu Świata pomiędzy Anglią a Szkocją w Edynburgu – Bristowa musiano powstrzymać przed odwetem.

Jego przedwczesna śmierć w kwietniu 2018 roku wywołała żałobę w całym środowisku darta, które straciło jedną z najważniejszych postaci w historii.

2. Michael van Gerwen

Choć obecnie ustępuje miejsca angielskim rywalom – Luke’owi Humphriesowi i Luke’owi Littlerowi – era Michaela van Gerwena może jeszcze powrócić.

Dynamiczny Holender w swojej najlepszej formie jest niemal nie do zatrzymania, choć w ostatnich latach różne problemy – zarówno na scenie, jak i poza nią – spowolniły jego karierę. Mimo to van Gerwen wciąż budzi respekt na arenie PDC.

Kariera „Green Machine” nabrała rozpędu podczas Mistrzostw Świata PDC 2013, gdy był o krok od rzucenia dwóch dziewięciolotek z rzędu w półfinale z Jamesem Wadem.

Od tamtej pory dołożył jeszcze siedem perfekcyjnych legów, ostatni w listopadzie 2023 roku podczas finałów Players Championship.

Patrząc na jego osiągnięcia z lat 2015-2017, łatwiej wymienić tytuły, których nie zdobył, niż te, które padły jego łupem.

W połowie tego znakomitego okresu MvG ustanowił rekord najwyższej średniej punktowej w jednym meczu – w 2016 roku w Premier League przeciwko Michaelowi Smithowi uzyskał 123,40 punktu, wygrywając 7-1.

Instynkt, inteligencja i umiejętność dostosowania się do sytuacji sprawiają, że van Gerwen wciąż potrafi zdominować każdego rywala. Być może przed nim jeszcze wiele sukcesów…

1. Phil Taylor

Trudno znaleźć słowa, które oddałyby wielkość Phila Taylora, który zdominował scenę PDC od jej powstania aż po schyłek swojej pełnej trofeów kariery.

Gdyby stworzyć wzorzec idealnego dartera, byłby on kopią 16-krotnego mistrza świata. Taylor łączył podręcznikową technikę rzutu, stalowe nerwy i bezwzględną wolę walki, dzięki czemu z łatwością odprawiał nawet najlepszych rywali.

Statystyki mówią same za siebie. „Crafty Potter” zdobył aż 87 głównych trofeów i łącznie 214 tytułów zawodowych, bijąc przy tym niezliczone rekordy.

Historia każdego transmitowanego turnieju PDC jest pełna jego wyczynów – zarówno pod względem średnich punktowych, jak i liczby zdobytych trofeów.

Aby przez dekady utrzymać pozycję najlepszego na świecie, Taylor musiał regularnie pokonywać wielu zawodników z tej dziesiątki – m.in. Dennisa Priestleya, Johna Parta, Raymonda van Barnevelda czy później Michaela van Gerwena.

Co ciekawe, jedynym zawodnikiem z dodatnim bilansem bezpośrednich pojedynków z Taylorem jest Rob Cross, który wygrał jedyne spotkanie z legendą w styczniu 2018 roku.

Był to ostatni występ „Powera” na Alexandra Palace – Cross sięgnął wtedy po tytuł mistrza świata, zaledwie rok po przejściu na zawodowstwo.

Wraz z rosnącą sławą Taylor zdobywał kolejne wyróżnienia – w styczniu 2010 roku został pierwszym członkiem Galerii Sław Sportu w Stoke, a jedenaście miesięcy później zajął drugie miejsce w plebiscycie BBC Sports Personality of the Year, ustępując tylko dżokejowi AP McCoyowi.

Z tych i wielu innych powodów eksperci, zawodnicy i kibice zgodnie uznają go za najwybitniejszego dartera w historii.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen