Duplantis mimo choroby przedłuża serię zwycięstw w skoku o tyczce

Duplantis próbował pokonać 6,31 m po zwycięstwie na 6,06 m
Duplantis próbował pokonać 6,31 m po zwycięstwie na 6,06 mAlex MARTIN / AFP / AFP / Profimedia

Armand 'Mondo' Duplantis ze Szwecji pokonał zatrucie pokarmowe, by w niedzielę wydłużyć swoją niemal trzyletnią serię triumfów w skoku o tyczce podczas All Star Perche, choć nie zdołał poprawić rekordu świata.

Dwukrotny mistrz olimpijski zachorował na początku weekendu i dopiero w ostatniej chwili zdecydował się wystartować w Clermont-Ferrand, gdzie już przy pierwszej próbie pokonał wysokość 6,06 metra, zapewniając sobie zwycięstwo.

Duplantis wygrał już 37. zawody z rzędu, licząc od lata 2023 roku.

Drugie miejsce zajął Australijczyk Kurtis Marschall (6,00 m), a trzeci był Grek Emmanouil Karalis (5,90 m).

"Czuję się w porządku. Boję się tylko, jak będę się czuł, gdy opadnie adrenalina. Jestem bardzo lekki. To akurat dobrze – wiecie, grawitacja nie lubi ciężaru, więc to przewaga" - żartował Duplantis. "Biorąc pod uwagę okoliczności, czuję się całkiem nieźle".

Duplantis trzykrotnie próbował pobić swój aktualny rekord świata ustanowiony podczas zeszłorocznych mistrzostw świata, ale za każdym razem strącał poprzeczkę na 6,31 m – był to jego pierwszy występ od igrzysk w Tokio.

"Czuję, że jestem w naprawdę dobrej formie. Myślę, że mógłbym skoczyć bardzo, bardzo wysoko, gdyby nie to, że przedwczoraj całą noc wymiotowałem" - powiedział Szwed. "Poza tym nie zamierzam narzekać. Żyję. I wydaje się, że to już minęło".

Duplantis planuje jeszcze jeden start przed halowymi mistrzostwami świata w Toruniu, które odbędą się w przyszłym miesiącu. 12 marca będzie gwiazdą swojego domowego mityngu, Mondo Classic, w Uppsali.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen