37-letni Austriak, reprezentujący aktualnie Holandię, będzie mógł dzięki niej przystąpić do rywalizacji o pucharowe punkty. Oznacza to, że będzie mógł wystąpić z numerem startowym 31 i nie będzie musiał zaczynać zawodów niższej rangi na odległej pozycji, by wywalczyć sobie lepsze numery.
Hirscher chce ponownie wystąpić w PŚ po dwuletniej przerwie spowodowanej kontuzją nogi.
Ośmiokrotny zdobywca Kryształowej Kuli powrócił do rywalizacji już w 2024 roku po zmianie barw narodowych dzięki "dzikiej karcie" wprowadzonej specjalnie dla niego. Jednak zerwanie więzadeł krzyżowych na treningu wykluczyło go ze startów w tamtym sezonie, jak i w kolejnym olimpijskim. Teraz alpejczyk jest zdeterminowany, by podjąć kolejną próbę.
W tym tygodniu na Instagramie Hirscher poinformował, że jest na zgrupowaniu w argentyńskim ośrodku narciarskim Ushuaia. "Wspaniale jest tam być, wrócić na śnieg i zaliczyć kilka dni treningowych" – oświadczył.
Sezon 2026/27 Pucharu Świata rozpocznie się 25 października w austriackim Soelden.
