Po bardzo udanym pierwszym sezonie Cristiano Ronaldo po powrocie do Manchesteru United sytuacja Portugalczyka zaczęła się zmieniać wraz z przyjściem Erika ten Haga. Fred zdradził, że jednym ze źródeł konfliktu miały być różnice dotyczące sposobu gry zespołu.
"Cristiano grał dobrze, strzelał gole, a potem pojawił się Ten Hag. Chciał, żeby cała drużyna biegała, a ponieważ Cris był już starszy, musieliśmy biegać również za niego, co wydawało mi się normalne. Ten Hag uważał inaczej i ostatecznie odsunął go od składu" - powiedział Brazylijczyk.
Fred wrócił również do momentu, w którym piłkarze dowiedzieli się o zbliżającym się odejściu Ronaldo. Wszystko zbiegło się w czasie z głośnym wywiadem Portugalczyka dla Piersa Morgana, w którym ten otwarcie skrytykował Manchester United.
"Po meczu z Fulham powiedziano nam, że Cristiano odejdzie. Kiedy wylądowaliśmy i wyłączyliśmy tryb samolotowy w telefonach, dział prasowy klubu natrafił na wywiad z Piersem Morganem, w którym krytykował Manchester United. Zapanował chaos, wszyscy oszaleli. W samolocie ludzie bez przerwy biegali w tę i z powrotem. To było prawdziwe szaleństwo" - wspominał.
Brazylijczyk bardzo krytycznie ocenił również sposób, w jaki Ten Hag zarządzał szatnią. Jednocześnie zaznaczył, że pod względem taktycznym wysoko ceni holenderskiego szkoleniowca.
"Był bardzo dobry taktycznie, ale w kontaktach z zespołem był bardzo trudny. Kłócił się ze wszystkimi. Kłócił się ze mną, z Cristiano, z Casemiro, z Rashfordem… Nie wystawiał mnie do gry i czasami sytuacja stawała się naprawdę napięta" - stwierdził Fred.
"Pod wodzą Ten Haga grali przede wszystkim jego holenderscy piłkarze. Tworzyły się grupki. Pod względem taktycznym jest jednak jednym z najlepszych trenerów, z jakimi pracowałem" - dodał.
