Frederiksen przed nowym sezonem: Najważniejsze pozycje mamy już obsadzone

Frederiksen przed nowym sezonem: Najważniejsze pozycje mamy już obsadzone
Frederiksen przed nowym sezonem: Najważniejsze pozycje mamy już obsadzoneJakub Kaczmarczyk / PAP

Trener Lecha Poznań Niels Frederiksen przyznał, że nie tylko jest zadowolony z transferów, ale także z tego, że nowi piłkarze bardzo szybko dołączyli do zespołu. "Najważniejsze pozycje na boisku mamy już obsadzone" – podkreślił duński szkoleniowiec.

Mistrz Polski bardzo szybko przystąpił do wzmacniania drużyny. Poznański klub wykupił z Celtiku Glasgow Honduranina Luisa Palmę, który w poprzednim sezonie grał w "Kolejorzu” na zasadzie wypożyczenia. Jeszcze przed początkiem przygotowań do Lecha dołączyli bramkarz Mateusz Lis (Goeztepe Izmir) oraz irański pomocnik Allahyar Sayyadmanesh (KVC Westerlo), a w środę kontrakt podpisał obrońca z Ghany Terry Yegbe (FC Metz).

Frederiksen przyznał, że główne priorytety transferowe zostały już zrealizowane.

"Najważniejsze pozycje na boisku mamy obsadzone i mniej więcej skład jest już pełny. Kolejne nasze ruchy będą zależeć od tego, czy jacyś piłkarze zostaną sprzedani" – zaznaczył.

Jak dodał, niezwykle ważne jest też to, że transfery zostały przeprowadzone bardzo szybko. Frederiksen przypomniał, że w ubiegłym roku nowi zawodnicy pojawiali się dopiero w lipcu, już w trakcie rozgrywek.

"Dla mnie to bardzo miła sytuacja, że nowi gracze już są z nami, jeszcze przed wyjazdem na zgrupowanie. I możemy też szybciej włączyć ich do zespołu. Myślę, że dzięki temu nasze przygotowania będą bardziej efektywne. Jeśli porównamy do sytuacji sprzed roku, to mamy też szerszy skład. Pod koniec poprzedniego sezonu mieliśmy sporo kontuzji, teraz, poza Ali Gholizadehem, wszyscy już wrócili do zdrowia i są gotowi do gry" – przekazał.

Lechici w poniedziałek wyjadą na zgrupowanie do Wronek, a w trakcie przygotowań rozegrają dwa sparingi - ze słowackim zespołem FK Żeleziarne Podbrezova oraz Bohemiansem 1905 Praga.

Pierwszym poważniejszym testem będzie mecz o Superpuchar Polski, który rozegrany zostanie 16 lipca w Poznaniu. Pięć dni później Poznaniaków czeka w Danii pierwsze spotkanie drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów z AGF Aarhus.

"Na pewno w pierwszej kolejności musimy postawić na aspekt fizyczny, żeby osiągnąć jak najlepszą dyspozycję. Czeka nas wiele meczów, szczególnie w pierwszym miesiącu. Podobnie jak przed rokiem, będziemy grać dwa spotkania w tygodniu. Nie będziemy robić jakiś zmian, jeśli chodzi o przygotowanie taktyczne. Postaramy się tylko udoskonalić nasze schematy" – tłumaczył.

Jeden z nowych zawodników – Lis - to wychowanek Promienia Żary, ale całą swoją młodzieżową karierę spędził w klubowej akademii Lecha. Nie dane było mu jednak zadebiutować w pierwszym zespole, choć był z nim na obozie zimowym w Belek. W ekstraklasie wystąpił w barwach Wisły Kraków, a potem już grał w zagranicznych klubach. Trzy ostatnie lata spędził w Goeztepe Izmir, gdzie był podstawowym bramkarzem.

"Zawsze marzyłem o tym, by stanąć w bramce Lecha, przejść tę drogę, jak wielu zawodników z akademii. Moja była trochę inna, trafiłem do z Wisły Kraków i stamtąd wypłynąłem za granicę. Sentyment do Lecha pozostał, po prostu trochę dłużej mi to zajęło, by trafić znów do Poznania" – opowiadał Lis.

29-letni golkiper wraca do "Kolejorza” po ośmiu latach i jak przyznał, klub mocno się zmienił.

- Mam wrażenie, że wróciła taka "moda na Lecha”, jaka była kiedyś. Myślę, że Lech stał się też bardziej europejski, a poza tym jest potężniejszym klubem. Sama atmosfera w szatni podobna" – podsumował Lis.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen