Przejdź do głównej treści

Górak po meczu z Żyliną: Musieliśmy się wzbić na wyżyny

Górak po meczu z Żyliną: Musieliśmy się wzbić na wyżyny
Górak po meczu z Żyliną: Musieliśmy się wzbić na wyżyny Michal Gaciarz/ArenaAkcji / Newspix.pl / Profimedia

Piłkarze GKS Katowice pokonując na własnym stadionie słowacki MSK Żilina 3:1 (0:0) awansowali do 3. rundy kwalifikacji Ligi Konferencji. "Rywal był niebanalny, musieliśmy się wzbić na wyżyny" – ocenił trener gospodarzy Rafał Górak.

"Dwumecz trzeba ocenić jako całość. Myślę, że w tych spotkaniach było dużo tego, co ludzie chcą oglądać. Dziś stanęliśmy na wysokości zadania i jestem z tego powodu bardzo zadowolony. Dużą część spotkania kontrolowaliśmy. Graliśmy twardo, ale fair. Dobrze, że tak się skończyło i awansowaliśmy dalej" – dodał.

Pierwsze spotkanie, na wyjeździe, Katowiczanie przegrali 1:2. Wygraną w rewanżu zapewnili im rezerwowi: Mateusz Wdowiak i Ilia Szkurin, którzy strzelili dwa ostatnie gole.

"Nie ma już we współczesnym futbolu takich nazw, jak zmiennicy, czy rezerwowi. To zawodnicy kończący mecz. Fajne było określenie "finisher”. Ważna jest symbioza w zespole. Wchodzący na boisko powinni dać takie zmiany, aby utrzymać jakość drużyny. W ostatnich meczach poziom zmian był u nas bardzo wysoki" – ocenił.

Podkreślił, że żadnego świętowania po awansie nie przewiduje.

"Na to przyjdzie czas po ostatniej kolejce sezonu ligowego" - stwierdził.

Jego zespół objął w czwartek prowadzenie, rywale szybko wyrównali.

"Nawet przez chwilę nie przeszło mi przez myśl, żeby moi gracze spasowali. Przy 1:1 trzeba było mieć pomysł i my byliśmy na to gotowi. Świetnie zarządzaliśmy końcówką spotkania" – wyjaśnił.

Po końcowym gwizdku kibice skandowali „Górak, pakuj walizki”, co zwykle oznacza żądanie zwolnienia szkoleniowca. Tym razem chodziło o to, że trener ma się pakować na kolejny mecz, z Hapoelem Tel Awiw.

"Czeka nas fajny czas wytężonej pracy. Snu będzie bardzo mało. Zagramy z Hapoelem w Miszkolcu na Węgrzech. Dziś zaczynamy operację "kolejna runda”" - stwierdził.

Zaznaczył, że zgłosił kierownictwu klubu chęć przełożenia meczu trzeciej kolejki ekstraklasy z Wieczystą Kraków.

GKS wrócił do gry w europejskich pucharach po 23 latach.

"Dziś przyjechałem wcześnie do klubu i czuło się coś ważnego, podniosłego" – powiedział.

Szkoleniowiec gości Pavol Stano nie pojawił się na konferencji.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen