Dwa punkty, które Crosby zdobył w czwartek, pozwoliły mu powiększyć dorobek do 51 w tym sezonie. Po raz 19. w karierze osiągnął granicę 50 pkt i obecnie w klasyfikacji wszech czasów pod tym względem jest na szóstym miejscu, na równi ze swoim rodakiem Gretzkym i Rosjaninem Owieczkinem, najlepszym strzelcem w historii NHL.
Penguins w czwartek przełamali serię trzech porażek. Mają 54 punkty i w tabeli Konferencji Wschodniej zajmują ósme miejsce. Flyers przegrali natomiast piąty mecz z rzędu. Z dorobkiem 52 punktów są na 11. pozycji w tej samej konferencji.
Czwartek był wyjątkowy również dla napastnika Winnipeg Jets Jonathana Toewsa. Kanadyjczyk w wygranym przez jego zespół 6:2 meczu na wyjeździe z Minnesota Wild strzelił gola i zanotował asystę, przekraczając tym samym granicę 900 punktów w lidze NHL. Zdobył bramkę w czwartym spotkaniu z rzędu, co ostatni raz udało mu się w... marcu 2014 roku. W pierwszych 42 meczach tego sezonu miał na koncie zaledwie trzy trafienia.
Jets odnieśli czwarte zwycięstwo z rzędu. Mają 43 punkty i są na 15. miejscu w tabeli Zachodu. Hokeiści Wild przegrali trzecie kolejne spotkanie. Wciąż są jednak wysoko w tej konferencji - zgromadzili do 61 punktów i plasują się na trzeciej pozycji.
