Wygraną „Diabłów” w Newark oglądało ponad 15 tys. widzów. Miejscowi kibice o wynik mogli obawiać się po remisowej pierwszej tercji. Kolejne części gry gospodarze wygrali po 2:0 i cały mecz 5:1. Honorowego gola dla gości zdobył Anton Lundell. Była to jego piętnasta bramka w sezonie i 200. punkt w karierze w NHL.
Wśród gospodarzy wyróżniał się Dougie Hamilton, który zaliczył gola i asystę. Zdobył 17 punktów (pięć goli, 12 asyst) w ostatnich 20 meczach. Doświadczony obrońca jest podobno kandydatem do wymiany, ponieważ w piątek zbliża się termin transferowy w NHL.
Devils mają serię dwóch zwycięstw z rzędu, choć klub nadal zajmuje przedostatnie miejsce w Konferencji Wschodniej. Florida ma tylko punkt przewagi nad tym zespołem i dziewięć nad New York Rangers. Dwukrotni obrońcy Pucharu Stanleya mają niewielkie szanse na występy w drugiej części sezonu.
Zupełnie inna atmosfera panuje po wtorkowej wygranej w drużynie dwukrotnego finalisty poprzednich rozgrywek. Edmonton Oilers u siebie po dogrywce pokonali Ottawę Senators 5:4. Derby Kanady były bardzo emocjonujące. Leon Draisaitl zdobył dwie bramki i zaliczył trzy asysty dla gospodarzy.
Bohaterem spotkania został jednak Evan Bouchard, który strzelił zwycięskiego gola w przewadze liczebnej w 1.50 dogrywki. To jego 18. trafienie w sezonie. Oilers odnieśli zaledwie drugie zwycięstwo w ostatnich siedmiu meczach. Konsekwentnie za każdym razem odrabiali straty. A pierwsze prowadzenie w meczu zanotowali właśnie po golu Boucharda. „Nafciarze” nie mogą być jeszcze pewni gry w fazie play off, ale znajdują się w bardzo dobrej sytuacji, aby awansować do drugiej rundy sezonu.
