Listę strzelców wśród gości uzupełnił Kanadyjczyk Brennan Othmann, który uzyskał swoją pierwszą bramkę w NHL.
Zibanejad w obecnym klubie ma już dziewięć hat-tricków, co czyni go współrekordzistą Rangers. Do tej pory udało się to tylko Billowi Cookowi. Co więcej, Szwed uzyskał w sobotę 117. gola w przewadze i pod tym względem jest już samodzielnym rekordzistą drużyny.
Nowojorczycy odnieśli pierwsze zwycięstwo po serii pięciu porażek, z dorobkiem 48 punktów nadal zajmują ostatnie miejsce w Konferencji Wschodniej. Prowadzą w niej Carolina Hurricanes - 64 pkt.
W sobotę lider pokonał w Newark ekipę New Jersey Devils 4:1, a kibice także w tym meczu zobaczyli hat-tricka. Skompletował go Rosjanin Andriej Swiecznikow, a za każdym razem asystentem pierwszego stopnia był Fin Sebastian Aho. Jednego gola dołożył Jackson Blake.
Dobry początek w ekipie Columbus Blue Jackets ma trener Rick Bowness. Kanadyjski szkoleniowiec poprowadził tę drużynę w trzecim meczu od poniedziałku, kiedy zastąpił swojego rodaka Deana Evasona, i odniósł trzecie zwycięstwo. Tym razem jego podopieczni pokonali na wyjeździe Pittsburgh Penguins 4:3 po karnych.
Niezwykłą drugą tercję rozegrali w Vancouver hokeiści Edmonton Oilers: zdobyli w jej trakcie wszystkie sześć goli w wygranym 6:0 meczu z Canucks. Po dwa razy na listę strzelców wpisali się Fin Kasperi Kapanen i Jack Roslovic, a po jednej bramce dodali Kanadyjczyk Zach Hyman i Rosjanin Wasilij Podkołzin. Gospodarze przegrali 10. mecz z rzędu, co jest wyrównaniem niechlubnego rekordu klubu.
Najlepszą drużyną Konferencji Zachodniej i całej ligi jest Colorado Avalanche - 74 punkty. W sobotę „Lawiny” nie grały.
