28-latka zmieniła obywatelstwo na australijskie w marcu ubiegłego roku, krytykując rosyjskie podejście do osób LGBTQ i nazywając wojnę w Ukrainie "koszmarem”.
Była ósma rakieta świata, obecnie zajmująca 40. miejsce w rankingu, była bliska łez w niedzielę przed swoim meczem pierwszej rundy w Brisbane, gdy została serdecznie przyjęta przez miejscowych kibiców.
Kasatkina przegrała w trzech setach z Anastasią Potapową, która również zrezygnowała z reprezentowania Rosji w zeszłym roku i obecnie gra dla Austrii.
"Szczerze mówiąc, kiedy wchodziłam na kort przy takim dopingu, prawie się popłakałam", powiedziała Kasatkina.
"Ale udało mi się powstrzymać łzy. Bardzo chciałam wygrać i poczuć tę dodatkową energię na koniec meczu, ale niestety, nie udało się".
Kasatkina wystąpiła po raz pierwszy od przedwczesnego zakończenia sezonu 2025, gdy w październiku przyznała, że "psychicznie i emocjonalnie jest na granicy wytrzymałości”.
W niedzielę powiedziała: "To był dla mnie trudny rok, teraz jest już lepiej, ale wciąż muszę wyjść z tej głębokiej dziury".
"Już kilka razy w karierze przechodziłam przez podobne wyzwania", dodała.
Kasatkina, która ma na koncie osiem tytułów singlowych, przyznała, że czuje "ciężar na swoich barkach”, chcąc osiągać wyniki dla nowego kraju.
"Tylko ja sama nakładam na siebie tę presję, bo chcę pokazać się z dobrej strony, reprezentować Australię, osiągać wyniki i wszystko inne", powiedziała.
"Oczywiście, gdy to się nie udaje, czuję się źle. Nawet jeśli wiem, że nikt tego ode mnie nie oczekuje, ja sama chcę się w pewien sposób odwdzięczyć temu krajowi".
Cztery rosyjskie tenisistki zmieniły obywatelstwo w 2025 roku.
Oprócz Kasatkiny i Potapowej, Kamilla Rakhimova i Maria Timofiejewa zdecydowały się reprezentować Uzbekistan.
Kasatkina przyznała, że nie wie, czy kolejne zawodniczki pójdą w ich ślady.
"Szczerze mówiąc, nie wiem, czy jeszcze ktoś się zdecyduje, bo wszyscy trzymają takie sprawy w tajemnicy do ostatniej chwili", powiedziała.
"Nie wiem, już sporo dziewczyn zmieniło barwy. Może tak, może nie. To poufna sprawa i niestety nie mam żadnych plotek dla was".
