"Mogę wygrać Tour de France". Evenepoel celuje w Pogacara, wyznaczając cele na 2026 rok

Remco Evenepoel zajął drugie miejsce na mistrzostwach świata 2025, przegrywając z rywalem Tadejem Pogacarem
Remco Evenepoel zajął drugie miejsce na mistrzostwach świata 2025, przegrywając z rywalem Tadejem PogacaremReuters / Jean Bizimana

Remco Evenepoel z Belgii uważa, że w przyszłorocznym Tour de France może poważnie zagrozić rywalom, choć zdaje sobie sprawę, że zdetronizowanie mistrza, Tadeja Pogacara, nie będzie łatwym zadaniem.

25-letni były zwycięzca Vuelta a Espana, który podczas ubiegłorocznych igrzysk w Paryżu zdobył złoto olimpijskie w wyścigu ze startu wspólnego i w jeździe na czas, poprowadzi Red Bull-BORA-hansgrohe w największym kolarskim wyścigu razem z Niemcem Florianem Lipowitzem.

Obaj będą mieli przed sobą trudne zadanie, bo walczą o pierwsze zwycięstwo niemieckiej ekipy w Tour de France, a Pogacar jest zdecydowanym faworytem do zdobycia piątego tytułu, czym wyrówna rekord.

"Chcę być lepszy od niego (Pogacara). To bardzo trudne, wszyscy o tym wiemy, ale właśnie dlatego tu jestem. Żeby zrobić te kroki. Żeby walczyć, próbować i przekraczać granice" – powiedział Evenepoel w rozmowie z belgijskim portalem sportowym Sporza, opublikowanej w poniedziałek.

"To będzie wymagało ogromnego wysiłku, ale jestem bardzo zmotywowany i naprawdę potrzebowałem tego nowego kroku (przejścia do Red Bull-BORA-hansgrohe), by w pełni przebić się przez sufit. Mam nadzieję, że w tym roku uda mi się wystrzelić".

Evenepoel pokonał Pogacara w jeździe indywidualnej na czas podczas mistrzostw świata w kolarstwie szosowym we wrześniu, ale kilka tygodni później na trasie Giro di Lombardia wyraźnie przegrał ze Słoweńcem.

Zapytany, czy może wygrać Tour de France, Evenepoel, który sezon rozpocznie w Hiszpanii w przyszłym miesiącu, odpowiedział: "Tak".

"Jeśli wszystko dalej będzie szło dobrze i jeśli przepracuję naprawdę dobry zimowy okres, zaliczę udane zgrupowania i zdobędę punkty, na które liczę w wiosennych wyścigach" – dodał.

"Jeśli w Katalonii pokażę, że jadę po zwycięstwo, tak jak w 2023 roku przed Giro d'Italia, to zdecydowanie wierzę, że będę w stanie osiągnąć ten poziom. Najpierw trzeba mieć solidne podstawy, zanim zacznie się pracować nad treningami o wysokiej intensywności, tymi prawdziwymi na VO2 max."

"Właśnie w tym mogę się najbardziej poprawić. To logiczne: jeśli Tadej zaatakuje, mogę utrzymać się przez chwilę, ale nie za długo. Nad tym muszę teraz pracować".

Przyszłoroczny Tour de France rozpocznie się w Barcelonie 4 lipca.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen