Biało-czerwonym szło nieźle na początku, bo po swoim pierwszym strzelaniu biegnący na drugiej zmianie Galica zajmował nawet drugie miejsce. Później jednak zawodziło strzelanie – podopieczni słoweńskiego trenera Urosa Velepca łącznie musieli biegać dwie karne rundy i dobierać amunicję 12 razy.
Dwie karne rundy biegli także m.in. Norwegowie i Francuzi. Mimo to te ekipy okazały się najlepsze, a różnica między nimi wyniosła 2,6 s. Szwedzi, którzy uniknęli karnych rund, stracili do zwycięzców 3,8 s.
Była to trzecia sztafeta mężczyzn w tym sezonie Pucharu Świata. W poprzednich dwóch skład i kolejność na podium był identyczne. Polacy byli w Oestersund na 13., a w Hochfilzen – na 15. pozycji.
O godzinie 14.30 rozpocznie się ostatnia konkurencja tej rundy PŚ – bieg na dochodzenie na 10 km kobiet. Zakwalifikowały się do niego m.in. Joanna Jakieła (38. w sprincie) i Kamila Żuk (42.).
W tym miesiącu odbędą się jeszcze zawody tego cyklu w Ruhpolding (14-18 stycznia) i czeskim Novym Mescie na Morawach (22-25 stycznia). Później, między 8 a 22 lutego, światowa czołówka walczyć będzie w Anterselvie o medale igrzysk olimpijskich.
