Sochan na parkiecie pojawił się po raz pierwszy w tym roku. Spotkanie zaczął jako rezerwowy, a łącznie grał 14 minut. 22-latek mógł zostać bohaterem Spurs, ale na 25 sekund przed ostatnią syreną chybił rzut za trzy punkty.
Oprócz dwóch punktów na swoim koncie zapisał sześć zbiórek, asystę, stratę i dwa faule. Trafi jeden z czterech rzutów z gry.
Po pudle Sochana goście mieli jeszcze jedną szansę na objęcie prowadzenia, ale w ostatniej akcji meczu nie popisał się De'Aaron Fox, który został zablokowany. 28-letni rozgrywający miał kiepski wieczór. Trafił tylko cztery z 17 rzutów.
Po kontuzji do składu Spurs wrócił Victor Wembanyama. Francuz jest wyraźnie oszczędzany. Mecz zaczął na ławce rezerwowych, a łącznie grał 21 minut. W końcówce nie było go już na parkiecie. Gdy grał, był bardzo efektywny. W tak krótkim czasie zdążył uzyskać 30 punktów.
Grizzlies do wygranej poprowadzili Cam Spencer i Jaren Jackson Jr. Obaj zdobyli po 21 oczek.
Drużyna z Memphis z bilansem 16-20 zajmuje 10. miejsce w Konferencji Zachodniej.
Spurs kolejny mecz rozegrają już w środę, u siebie z Los Angeles Lakers.
