Sochan zagrał po raz pierwszy od dwóch tygodni. Na boisku pojawił się w samej końcówce, gdy mecz w zasadzie był rozstrzygnięty. Oprócz niecelnego rzutu miał też jeden blok.
Spurs na dobre przejęli kontrolę pod koniec pierwszej połowy. Na przerwę schodzili prowadząc 81:67, a później mieli nawet 28 punktów przewagi.
Ekipę z San Antonio do wygranej poprowadził Stephon Castle. Najlepszy debiutant poprzedniego sezonu zdobył aż 40 punktów, a także miał po 12 asyst i zbiórek. Drugi raz w karierze zanotował tzw. triple-double.
Devin Vassell dołożył 17 pkt, a Victor Wembanyama 16 pkt i 11 zbiórek.
Wśród pokonanych najlepszy był rezerwowy Klay Thompson - 19 pkt.
To była czwarta kolejna wygrana Spurs. Z bilansem 36-16 zajmują drugie miejsce w Konferencji Zachodniej. Mavericks (19-33) są na 12. pozycji. Spurs kolejny mecz rozegrają we wtorek, na wyjeździe z Los Angeles Lakers (32-19).
