22-letni Sochan tradycyjnie był w tym spotkaniu rezerwowym, spędził na boisku 10 minut. W tym czasie trafił jedyny rzut za dwa punkty, spudłował dwie próby za trzy, miał jedną zbiórkę w obronie i popełnił dwa faule.
W hali Frost Bank Center w San Antonio w obecności kompletu 18 611 widzów Spurs od początku dyktowali warunki na parkiecie. Do przerwy prowadzili 66:53, a w trzeciej kwarcie, wygranej 40:16, ich przewaga wzrosła nawet do 37 punktów. W tej sytuacji na początku czwartej odsłony trenerzy obydwu zespołów wprowadzili na parkiet rezerwowych i gościom udało się zmniejszyć różnicę.
Trzech koszykarzy Spurs uzyskało w tym spotkaniu double-double: Francuz Victor Wembanyama - 22 punktów i 10 zbiórek, Stephon Castle - 19 punktów i 10 asyst oraz Julian Champagnie - 13 punktów i 11 zbiórek, a De'Aaron Fox dodał 18 oczek. W ekipie gości, którzy przegrali trzecie spotkanie z rzędu, wyróżnili się Grek Giannis Antetokounmpo - 21 punktów oraz wchodzący z ławki Kyle Kuzma - 18 i Bobby Portis - 13.
Zespół Spurs pozostaje na pozycji wicelidera w Konferencji Zachodniej, z takim samym dorobkiem 28 zwycięstw i 13 porażek jak Denver Nuggets. Liderem jest broniący tytułu team Oklahoma City Thunder, który po piątym z rzędu, wyjazdowym zwycięstwie z Houston Rockets 111:91 ma bilans 35-7, najlepszy w lidze.
