Na parkiecie American Airlines Center w Dallas zabrakło największych gwiazd obu zespołów – Amthony’ego Davisa wśród gospodarzy i środkowego Nuggets Nikoli Jokicia.
Pod nieobecność Serba w ekipie z Denver, która już do przerwy wypracowała sobie 17-punktowe prowadzenie (63:46), pierwsze skrzypce grał Jamal Murray. Kanadyjski rozgrywający uzyskał 33 punkty. Aaron Gordon dodał 22.
Miejscowi, poza absencją Davisa, nie mogli liczyć na Coopera Flagga. Wybrany z numerem pierwszym w tegorocznym drafcie koszykarz w drugiej kwarcie doznał skręcenia kostki i do gry już nie wrócił.
Naji Marshall zdobył 24, a Brandon Williams 20 punktów dla Mavericks, którzy odnotowali najgorszą w sezonie - 14,7 proc. - skuteczność rzutów „za trzy”, trafili tylko pięć z 34 takich prób.
Nuggets odnieśli trzecie zwycięstwo z rzędu, 17. na wyjeździe, czym nie może się pochwalić żadna inna drużyna, i 28. w sezonie. Dzięki temu o jedną wygraną wyprzedzają zespół Jeremy’ego Sochana - San Antonio Spurs (27-13) i są na drugim miejscu w tabeli Zachodu. Prowadzą w tej konferencji z najlepszym bilansem w lidze (34-7) broniący tytułu koszykarze Oklahoma City Thunder.
W Konferencji Wschodniej brylują Detroit Pistons, którzy mają na koncie 28 wygranych i 10 porażek.
