Mężczyzna prowadził samochód, którym jechali Joshua oraz jego dwaj przyjaciele, Latif Ayodele i Sina Ghami, ruchliwą autostradą łączącą Lagos z Ibadanem na południowym zachodzie Nigerii, gdy w poniedziałek ich Lexus SUV uderzył w stojącą ciężarówkę.
Nigeryjska policja i przedstawiciele władz poinformowali, że Ayodele i Ghami zginęli na miejscu, natomiast Joshua i kierowca doznali jedynie lekkich obrażeń.
"Kierowca jest obecnie w areszcie w związku z wypadkiem Anthony'ego Joshuy" - powiedział AFP Oluseyi Babaseyi, rzecznik policji stanu Ogun. "Trwa postępowanie wyjaśniające."
Zapytany, czy kierowcy grozi postępowanie karne, Babaseyi odpowiedział, że "śledztwo na razie prowadzone jest dyskretnie".
Wstępne ustalenia wykazały, że pojazd poruszał się z nadmierną prędkością i przed wypadkiem doszło do pęknięcia opony – poinformowała na początku tygodnia Agencja ds. Przestrzegania Przepisów Ruchu Drogowego (TRACE) w stanie Ogun, gdzie doszło do zdarzenia.
Po wyjściu ze szpitala w środę Joshua wraz z matką oddali hołd swoim przyjaciołom w domu pogrzebowym, gdzie przygotowywano ich ciała do repatriacji.
Źródło rządowe zasugerowało w czwartek w rozmowie z AFP, że szczątki ofiar mogły zostać przetransportowane do Wielkiej Brytanii.
