Przejdź do głównej treści

Opóźniony i szalony wyścig o GP Bahrajnu. Pierwsze zwycięstwo Maxa, ogromny pech Russella

F1 szalony i opóźniony wyścig o GP Bahrajnu.
F1 szalony i opóźniony wyścig o GP Bahrajnu.REUTERS/Jakub Porzycki

Max Verstappen wygrał opóźniony wyścig o Grand Prix Bahrajnu, rozgrywanego na torze w Malezji. Za jego plecami znaleźli Kimi Antonelli i Lewis Hamilton. Przed startem zawodów nad obiektem przeszła ulewa i zmagania rozpoczęły się blisko dwie godziny później niż planowano.

Start wyścigu został opóźniony o blisko dwie godziny z powodu ulewy, która przeszła nad torem Sepang w Malezji, gdzie po raz ostatni F1 odbywała się w 2017 roku i wygrał... Verstappen. 

Kierowcy wyjechali na okrążenia rozgrzewkowe niecałą godzinę po planowanym starcie, ale mieli ogromne problemy na torze z utrzymaniem przyczepności, a Max Verstappen i Lewis Hamilton nie mogli przyspieszać. 

Ostatecznie zawody przesunięto jeszcze o kilkadziesiąt minut. Zespoły podjęły różne decyzje na start w kontekście opon. Niektórzy, jak Max Verstappen i Mercedesy, wybrali przejściowe ogumienie, inni (Norris) opony pośrednie, a Ferrari poszło na całość. Obaj kierowcy na jeszcze mokry tor wybrali miękkie. 

Decyzja tych ostatnich była fatalna. Leclerc i Hamilton stracili mnóstwo pozycji na starcie i ten pierwszy szybko zjechał na wymianę opon. Brytyjczyk został na torze. W czołówce doszło do zmian, bo Mercedesy poradziły sobie kapitalnie. Russell i Antonelli przesunęli się na przód przed Maxa Verstappena, a duże straty poniosły także McLareny. 

Na 7. okrążeniu z toru wypadł Valtteri Bottas i mieliśmy samochód bezpieczeństwa. Skorzystali z tego prawie wszyscy i zjechali na wymianę opon. Na torze został Hamilton. Verstappen założył miękkie, a Mercedesy pośrednie opony.

Holender, który już wcześniej wyprzedził Russella, po restarcie zaatakował też Antonellego i przesunął się na pozycję lidera, a następnie budował przewagę, a Kimi spadł jeszcze za Russella, którego jednak minął na 21. okrążeniu. Tracił jednak do Maxa. 

Świetnie na dystansie radził sobie Lewis Hamilton, który na 28. okrążeniu wciąż zostawał na miękkich oponach z początku wyścigu, był już na 5. pozycji i gonił Hadjara, ale chwilę później obaj zjechali do alei serwisowej. Chwilę później na wymianę opon zjechała cała czołówka i niewiele się zmieniło. Zdecydowanie na czele był Verstappen, a za nim dwa Mercedesy. Wydawało się, że niewiele się zmieni, ale na 43. okrążeniu awarię skrzyni biegów miał Albon, zatrzymał bolid na poboczu i mieliśmy wirtualny samochód bezpieczeństwa.

Na wymianę opon zdecydował się Verstappen i stracił prowadzenie na rzecz Antonellego. Zrobił to samo Hamilton, któremu nie pasowały pośrednie opony i wrócił na tor na miękkich. Chwilę później Kimi też zjechał do alei serwisowej, więc ostatecznie nie było zmian na czele, a po kilku okrążeniach wirtualny samochód bezpieczeństwa został zastąpiony tym prawdziwym. Do końca wyścigu zostało 9 "kółek".

Jeszcze za samochodem bezpieczeństwa awarii bolidu doznał Russell i stracił swoje trzecie miejsce, a z toru wypadł Lando Norris i spadł poza top 10. Rywalizacja została wznowiona na 52. okrążeniu, czyli trzy do końca. Po restarcie dobrze ruszył Verstappen i został na czele, za nim byli Antonelli i Hadjar oraz Hamilton, który chwilę później minął Francuza i wjechał na podium. Punkty zdobył też Fernando Alonso. Hiszpan zajął 8. miejsce, a w końcówce odparł atak Lando Norrisa. 

Max wygrał 72. wyścig w karierze i pierwszy w sezonie 2026 oraz zanotował czwarte podium z rzędu. Holender zrównał się punktami w klasyfikacji generalnej z Lando Norrisem (188 pkt), tuż przed nimi na 4. miejscu jest Charles Leclerc (191 pkt). Na czele jest Kimi Antonelli (320 pkt), drugi jest George Russell (236 pkt), a trzeci jest Lewis Hamilton (214). Walka o mistrzostwo wydaje się rozstrzygnięta, ale rywalizacja o drugie miejsce będzie niezwykle ciekawa. 

Wybierz Flashscore w GoogleCzytaj nasze artykuły częściej
DodajDodaj w Google
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen