Breezy Johnson, złota medalistka w zjeździe kobiet, jako jedna z pierwszych napotkała ten problem, gdy podczas niedzielnej konferencji prasowej po zawodach pokazała swój uszkodzony medal. Rozpadł się on przy zapięciu na wstążce, gdy świętowała zwycięstwo w Cortinie d'Ampezzo.
Problemy z medalami dotknęły także amerykańską łyżwiarkę figurową Alysę Liu, która zdobyła złoto w rywalizacji drużynowej, oraz niemieckiego biathlonistę Justusa Strelowa, brązowego medalistę w sztafecie mieszanej.
We wtorek podczas konferencji prasowej Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego dyrektor ds. komunikacji operacyjnej igrzysk, Luca Casassa, poinformował dziennikarzy, że znaleziono rozwiązanie.
"Ograniczona liczba medali ma pewne problemy, ale komitet organizacyjny ściśle współpracuje z włoską mennicą, która odpowiada za produkcję medali" - powiedział.
"Znaleziono rozwiązanie i sportowcy, których medale uległy uszkodzeniu, są proszeni o ich zwrot w celu naprawy. Milano Cortina 2026 potwierdza nasze zobowiązanie, że medale będą spełniać najwyższe standardy jakości. Dla bezpieczeństwa wycofujemy część medali, by mieć pewność, że radość wszystkich sportowców z wywalczenia medalu będzie pełna. To ważne zarówno dla nich, jak i dla nas".
Johnson, która startuje także w drużynowej kombinacji kobiet, poinformowała, że otrzymała nowy złoty medal. "Tak, dali mi nowy. Muszę go jeszcze wygrawerować, więc to jeszcze przede mną" - powiedziała. Johnson dodała, że musiała oddać uszkodzony krążek, ponieważ "nie pozwalają mieć kilku".
