Reprezentacja Portugalii nie zdołała wyjść poza remis z Demokratyczną Republiką Konga w swoim debiucie w Stanach Zjednoczonych. Cristiano Ronaldo, który osiągnął historyczny wynik sześciu rozegranych mistrzostw świata, nie zdołał – przynajmniej na razie – zdobyć gola i spotkał się z ostrą krytyką za swoją grę.
Jedną z osób, która otwarcie wypowiedziała się na temat występu "numeru 7”, był Thierry Henry. Legendarny były napastnik Arsenalu, Juventusu i Barcelony przedstawił analizę dla "FOX Sports”, w której był szczególnie krytyczny wobec Cristiano, którego określił jako egoistę.
"Jest jedna ważna rzecz: to drużyna musi strzelać gole, a nie ty” – stwierdził Francuz, patrząc w kamerę. Następnie, opierając się na zdjęciach z akcji, w której CR7 oddaje wymuszony i niecelny strzał po podaniu Joao Cancelo w pole karne, Henry przedstawił swoje argumenty.
"Widzimy tutaj, jak Portugalia utrzymuje posiadanie piłki. Joao Cancelo otrzymuje piłkę. Cristiano Ronaldo był w tej sytuacji wiele razy i jeśli odciągniesz się do środka, sprawisz, że obrońca wejdzie do małego pola karnego” – zauważa.
I kontynuuje swoją analizę: "Ale ponieważ chce strzelić gola, wchodzi w drogę Bruno Fernandesowi (który nadbiegał z tyłu). Gdyby wszedł do małego pola karnego, obrońca musiałby za nim podążać i go kryć, a wtedy Bruno Fernandes znalazłby się w dobrej sytuacji"
"Jednak ponieważ chce strzelić gola, wchodzi w drogę podania do tyłu. W ten sposób obrońca widzi obu graczy i łatwiej mu to odeprzeć” – podsumowuje Thierry Henry, oceniając zdecydowanie zarówno sam mecz, jak i tę indywidualną akcję Cristiano Ronaldo.
TV Smart - Usługi telekomunikacyjne – Telewizja.
Pakiet Max miesiąc za 0 zł
