Cezary Kulesza zapowiada "drakońskie kary". Śląsk i Wisła nie zmieniają zdania

Zaktualizowany
Cezary Kulesza zapowiada drakońskie kary za niewpuszczanie kibiców gości na stadiony
Cezary Kulesza zapowiada drakońskie kary za niewpuszczanie kibiców gości na stadionySOPA Images, SOPA Images Limited / Alamy / Profimedia

Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej na antenie Meczyki.pl przekazał, że Śląsk Wrocław może zostać pierwszym klubem, który otrzyma "drakońską karę" za niewpuszczenie kibiców Wisły Kraków. Cezary Kulesza zapowiada, że zrobi wszystko w zgodzie z prawem, ale czas na stanowcze decyzje.

Sprawdź przebieg czwartkowych wydarzeń na linii Śląsk Wrocław – Wisła Kraków 

Królewski wzywa rząd do zaangażowania się w sprawę 

Sytuacja na linii Śląsk Wrocław – Wisła Kraków jest bardzo napięta. Spadkowicz z Ekstraklasy podjął decyzję, że nie przyjmie kibiców Wisły Kraków na swoim stadionie w hicie 24. kolejki Betclic 1. ligi, a prezes lidera tabeli zdecydował, że w takim wypadku jego drużyna nie pojedzie na Dolny Śląsk. 

Jarosław Królewski podkreślał, że komunikaty Śląska Wrocław mówią o tym, że nie jest on w stanie zapewnić bezpieczeństwa na stadionie, dlatego nie przyjmie fanów z Krakowa. Prezes "Białej Gwiazdy" przekazał w piątek rano, że w związku z tym obawia się o bezpieczeństwo drużyny i sztabu i z tego względu Wisła nie pojedzie do Wrocławia i prosi o zaangażowanie w sprawę rząd. 

"Prezes klubu Śląska Wrocław przyznał w rozmowie z prezesem PZPN Cezary Kuleszą, że jest zastraszany i rozważa z tego powodu nawet dimisję (to nie moje słowa). Jeśli dla komentatorów sportu i opinii publicznej to niewystarczający argument aby nie wysyłać zespołu i przedstawicieli klubu do Wrocławia a klub WK należy ukarać walkowerem to Państwo przestało być państwem prawa. 

Konsekwencje ukarania Wisły Kraków z tego powodu będą dla polskiej piłki ale również samego Państwa druzgocące długofalowo. 

Wzywam Polski parlament do natychmiastowej reakcji" – napisał na portalu X Jarosław Królewski. 

Cytat, pisownia oryginalna

W sprawę zaangażował się też prezydent Krakowa Aleksander Miszalski, który zwrócił się do prezesa PZPN z prośbą o przełożenie terminu spotkania. 

"W związku z planowanym rozegraniem meczu pomiędzy drużynami Śląska Wrocław i Wisły Kraków zwracam się o podjęcie decyzji o przełożeniu terminu tego spotkania do czasu pełnego i jednoznacznego wyjaśnienia pojawiających się w ostatnich dniach wątpliwości natury formalno-prawnej (...).

Decyzja o przełożeniu meczu pozwoliłaby rozwiać wszelkie wątpliwości oraz potwierdzić, że jego organizacja może odbyć się w sposób w pełni bezpieczny i zgodny z obowiązującymi przepisami.

Pozostaję w gotowości do współpracy przy wypracowaniu rozwiązania, które pozwoli na rozegranie tego spotkania w terminie gwarantującym bezpieczeństwo i pełną przejrzystość organizacyjną".

Cytat, pisownia oryginalna

Cezary Kulesza zapowiada drakońską karę dla Śląska Wrocław

Głos w piątkowy poranek zabrał też prezes PZPN Cezary Kulesza, który w rozmowie z portalem Meczyki.pl zapytany o poważną karę dla Śląska za niewpuszczenie kibiców Wisły Kraków bez uzasadnionego powodu, przekazał, że związek podejdzie do sprawy poważnie i bardzo rygorystycznie. 

"Jest dział prawny, który to sprawdza. Sprawdzamy zgodnie z przepisami, nie będziemy naciągać ani w jedną stronę, ani w drugą, tylko jeśli będą takie przepisy, to na pewno podejdziemy do tej sprawy bardzo rygorystycznie i bardzo mocno, żeby to odstraszyło pozostałe kluby przed robieniem tego samego". 

Doprecyzowując, prezes został zapytany o to, że Śląsk może poczuć się dotknięty tym, że inne kluby dostawały w tym sezonie karę na poziomie kilkudziesięciu tysięcy złotych, a jemu grozi nawet kara wielomilionowa, odpowiedział:

"Jako Polski Związek Piłki Nożnej zrobiliśmy uchwałę, już kluby zaczęły wpuszczać kibiców Wisły Kraków. To nie było tak, że nikt nie wpuszczał, powoli te kluby wpuszczały. Teraz taka sytuacja się napięła jeszcze raz, że znowu mamy ten problem no i teraz musimy zadziałać już tak bardzo rygorystycznie i tak bardzo mocno, żeby pokazać wszystkim, że to im się nie opłaci".

Kolejne oświadczenie Śląska

"W związku z medialnymi doniesieniami dotyczącymi ewentualnego zagrożenia dla zawodników i sztabu szkoleniowego Wisły Kraków, które miałyby stanowić przeszkodę w rozegraniu zaplanowanego na 7.03.2026 meczu Betclic I Ligi, informujemy, że nie istnieją jakiekolwiek przesłanki zagrożenia dla zawodników i sztabu Wisły Kraków. Klub zapewnia pełne bezpieczeństwo drużynie, sztabowi i zarządowi Wisły Kraków w wydzielonych i chronionych strefach stadionu. Brak zorganizowanej grupy kibiców gości na trybunach w żaden sposób nie wpływa na reżim bezpieczeństwa sportowej części wydarzenia. Otrzymaliśmy również prośbę od Wisły Kraków dot. asysty policji dla drużyny gości podczas przemieszczania się na treningi oraz mecz, co według naszej wiedzy zostało zagwarantowane.

Śląsk Wrocław deklaruje pełną gotowość sportową i organizacyjną do rozegrania meczu w wyznaczonym terminie (7 marca 2026 r.). Wszystkie decyzje Klubu podejmowane są w oparciu o obowiązujące przepisy prawa i klub gotowy jest ich bronić przed właściwymi organami PZPN" – takie oświadczenie podaje biuro prasowe klubu. 

Cytat, pisownia oryginalna

Jakie rozwiązanie tego sporu? Wygląda na obustronny walkower

Cezary Kulesza jeszcze w czwartek na antenie TVP Sport przekazał, że analizowany jest obustronny walkower. PZPN miał sprawdzić, czy według prawa możliwe jest nałożenie takiej kary w przypadku Śląska Wrocław. Walkower dla Wisły będzie automatyczny, jeśli nie pojawi się ona na stadionie we Wrocławiu, co zapowiedział prezes Jarosław Królewski. 

Jak podaje Maciej Iwański według prawa taki walkower dla Śląska jest możliwy i prawdopodobnie zostanie zastosowany, ale decyzję o tym podejmie Komisja Dyscyplinarna PZPN podczas czwartkowego posiedzenia. 

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen