Wrocławska drużyna spadła latem z ekstraklasy i jej kibice marzą o szybkim powrocie, ale pierwszoligowe realia - podobnie jak dla wielu klubów po degradacji z wyższej klasy - okazują się trudne. Od 25 października (3:1 z Górnikiem Łęczna w 14. kolejce) Śląsk nie potrafił odnieść zwycięstwa, systematycznie zsuwając się w ligowej tabeli.
Przełamanie nastąpiło w niedzielne popołudnie. Dzięki dwóm bramkom sprowadzonego w tym miesiącu słowackiego napastnika Timoteja Jambora oraz jednej Hiszpana Marca Llinaresa Wrocławianie pokonali 3:0 Odrę, która kończyła mecz w dziesiątkę. W 71. minucie, gdy wynik był już ustalony, czerwoną kartkę zobaczył brazylijski obrońca Cassio.
Gospodarze z dorobkiem 34 pkt awansowali na ósme miejsce w tabeli, a Odra (26) jest 13.
Powody do radości miał także inny spadkowicz z ekstraklasy - 14. Puszcza. Piłkarze z Niepołomic pokonali u siebie aż 4:1 Stal Rzeszów, którą kosztowało to wypadnięcie ze strefy barażowej; jest obecnie siódma (35).
W innym niedzielnym meczu Polonia Bytom zremisowała u siebie z Pogonią Siedlce 1:1. Bytomski beniaminek był rewelacją rundy jesiennej, co zaowocowało propozycją z Rakowa Częstochowa dla trenera Łukasza Tomczyka. Pod wodzą jego następcy Patryka Czubaka drużyna nie wygrała żadnego z trzech dotychczasowym meczów (dwie porażki, remis) i spadła na siódme miejsce.
Szlagier 22. kolejki odbył się już w piątek. W meczu lokalnych rywali, w obecności prawie 33 tysięcy widzów, Wisła Kraków zremisowała z beniaminkiem Wieczystą 1:1. Gospodarze prowadzili do przerwy po golu z rzutu karnego Hiszpana Angela Rodado, jego 19. w sezonie, a wyrównał w 79. minucie Natan Dzięgielewski.
„Biała Gwiazda” wciąż prowadzi zdecydowanie w tabeli - ma 48 punktów, a Wieczysta, która spadła na trzecią pozycję, o 11 mniej.
Wiceliderem został Chrobry Głogów (38), który w derbowym meczu wygrał w sobotę w Legnicy z dziewiątą Miedzią 1:0.
Ekstraklasowe aspiracje potwierdziła tego dnia Polonia Warszawa. Podopieczni trenera Mariusza Pawlaka, niepokonani od 18 października, zwyciężyli na wyjeździe Ruch Chorzów 3:2 i z dorobkiem 37 pkt awansowali na czwarte miejsce.
W następnej kolejce odbędzie się mecz, która może mieć ogromne znaczenie dla losów walki o bezpośredni awans - Wieczysta zagra z drużyną ze stolicy.
Natomiast obecną serię zakończy w poniedziałek starcie zamykającej tabelę Stali Mielec z zajmującym 11. lokatę ŁKS Łódź.
