Błyskawiczny rozwój Saida El Mali w FC Koln przyciąga uwagę największych graczy

Said El Mala próbuje przedrzeć się obok Arthura z Leverkusen i Quansaha Jarella
Said El Mala próbuje przedrzeć się obok Arthura z Leverkusen i Quansaha JarellaJuergen Schwarz / Alamy / Profimedia

W poprzednim sezonie został wybrany Debiutantem Roku w niemieckiej 3. Lidze. Dziś 19-letni Said El Mala z 1. FC Koln jest prawdziwą rewelacją Bundesligi w sezonie 25/26. Zainteresowanie nim wyraziło już kilka czołowych europejskich klubów, w tym Manchester United i Brighton. Jednak jeśli będą chcieli pozyskać Saida, mogą być zmuszeni uwzględnić w transferze także jego brata Maleka.

Kiedy 14-letni niemiecki talent Said El Mala został uznany za zbędnego i zwolniony z akademii Borussii Monchengladbach, napastnik o libańskich korzeniach wydawał się bliski dołączenia do grona zawodników, którzy mimo wielkich ambicji nie przebijają się na najwyższy poziom.

W niedawnym wywiadzie dla lokalnego Radio Koln El Mala wspominał, jak ta porażka wpłynęła na niego na początku kariery, przyznając: "Nie było łatwo to przepracować. Wszystko nagle przyspieszyło, a ja zostałem odstawiony. Jako 14-latek zadajesz sobie pytanie: 'Co zrobiłem źle?'"

Rozczarowanie El Mali było wtedy tak duże, że chciał zakończyć karierę, ale jego brat Malek, który również był w tej samej akademii, przekonał go, by nie rezygnował. Obaj dołączyli wtedy do zespołu TSV Meerbusch grającego w Oberlidze.

To, że Malek wsparł brata w trudnym momencie, jest symbolem ich relacji – od początku kariery piłkarskiej są niemal nierozłączni. Od 2017 roku obaj bracia, którzy mieszkają razem w mieszkaniu w osiedlu wspólnotowym w Kolonii, grali wspólnie w czterech różnych klubach, a obecnie obaj są w podstawowym składzie 1. FC Koln.

Bracia są od siebie naprawdę uzależnieni, a niemieckie media donoszą, że Said nie podpisze kontraktu z nowym klubem, jeśli nie będzie mógł zabrać ze sobą Maleka. Awans Saida do czołówki Bundesligi w tym sezonie jest wręcz sensacyjny, a utalentowany młody zawodnik już prowadzi w klasyfikacji strzelców swojego zespołu z sześcioma golami w 15 meczach.

Dzięki niespodziewanemu sukcesowi El Mala zyskał wielu wpływowych fanów, w tym trenera Bayernu Monachium Vincenta Kompany’ego. Ten był pod wrażeniem młodego piłkarza przed wyjazdowym zwycięstwem swojego zespołu w drugiej rundzie Pucharu Niemiec na stadionie w Kolonii.

"Ten chłopak ma najpierw błyskawiczne przyspieszenie, a potem jeszcze drugi zryw. To zaskakuje wielu obrońców, a on potrafi oddać strzał w pełnym biegu" – wyjaśniał Belg po meczu niemieckim mediom.

"To uczucie, gdy przez chwilę nic się nie dzieje, a potem nagle ruszasz z kontrą na pełnych obrotach, to oczywiście cecha, którą można wykorzystywać przez całą karierę".

Szum wokół utalentowanego lewoskrzydłowego nie umknął także selekcjonerowi Niemiec Julianowi Nagelsmannowi, który nagrodził El Malę za obiecujące występy pierwszym powołaniem na mecze eliminacyjne Mistrzostw Świata FIFA z Luksemburgiem i Słowacją jesienią.

To nie był jedyny raz, gdy El Mala dostał szansę pokazania się w barwach Niemiec. Został także wybrany do jedenastki turnieju za swój wkład w kampanię Niemiec podczas Mistrzostw Europy UEFA U19, zdobywając najwięcej bramek w rozgrywkach – cztery gole – latem ubiegłego roku.

Kariera El Mali nabrała niesamowitego tempa – jeszcze siedem miesięcy temu grał dla Viktorii Koln w niemieckiej 3. Lidze. Jednak młody zawodnik musiał przejść przez wiele trudności, by znaleźć się w tym miejscu. On i jego brat otrzymali aż 13 odmów z różnych klubów, zanim dostali szansę na testy w Viktorii Koln w 2023 roku.

Julian Nagelsmann oczekuje wiele od Saida El Mali
Julian Nagelsmann oczekuje wiele od Saida El MaliČTK / imago sportfotodienst / BEAUTIFUL SPORTS/Wunderl

Od momentu dołączenia do Viktorii Said nie ogląda się za siebie. Jego występy na koniec sezonu 2023/24 zapewniły mu kontrakt z obecnym klubem, ale po wypożyczeniu z powrotem do Viktorii w zeszłym sezonie, 13 bramek i pięć asyst dało mu tytuł Debiutanta Sezonu 3. Ligi.

Gdy rusza do przodu, 19-latek często zwalnia, by natychmiast przyspieszyć i zmylić rywali. Ma niesamowitą kontrolę nad piłką nawet w bardzo ciasnych sektorach boiska i potrafi błyskawicznie odskoczyć od przeciwników, co czyni go idealnym skrzydłowym. Choć sprawdza się także jako napastnik.

Wszystkie te cechy sprawiają, że El Mala może wywalczyć miejsce w niemieckiej kadrze na mistrzostwa świata już w tym roku – nawet jeśli początkowo nie odebrał telefonu od Nagelsmanna, gdy selekcjoner próbował poinformować go o pierwszym powołaniu jesienią.

"Zwykle nie odbieram, jeśli nie znam numeru" – powiedział młody piłkarz w rozmowie ze Sky. "Potem dostałem wiadomość: ‘Cześć, tu Julian Nagelsmann, proszę oddzwoń.’ Pokazałem ją bratu i od razu wiedziałem: musiałem dostać powołanie".

Patrząc na obiecujące występy Saida tej jesieni, nie dziwi, że wiele czołowych klubów Europy również obserwuje tę wschodzącą gwiazdę.

1. FC Koln nie ma złudzeń, że uda się zatrzymać Saida, gdy w kolejce po jego podpis ustawią się wielkie kluby z atrakcyjnymi kontraktami. "Nie oszukujmy się, wiemy, że raczej nie będzie grał tutaj przez kolejne 15 lat" – przyznał niedawno trener Lukas Kwasniok. "Musimy go odpowiednio rozwijać – a kiedyś sprzedać za ogromne pieniądze".

Koln zajmuje obecnie 11. miejsce przed rozpoczęciem wiosennej kampanii Bundesligi, którą zacznie wyjazdowym meczem z Heidenheim 10 stycznia.

Svend Bertil Frandsen, starszy redaktor działu wiadomości
Svend Bertil Frandsen, starszy redaktor działu wiadomościFlashscore
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen