Bawarczycy zakończyli trzytygodniową przerwę w pełnej kontroli, mając na koncie 41 punktów po 13 zwycięstwach i dwóch remisach w 15 spotkaniach ligowych, a także rekordowy bilans bramkowy +44.
Lider klasyfikacji strzelców Bundesligi, Harry Kane, prezentuje znakomitą formę, zdobywając 19 bramek w lidze. Angielski napastnik celuje w absolutny rekord rozgrywek – 41 goli w jednym sezonie, a także w możliwy trzeci z rzędu tytuł króla strzelców, w swoim trzecim sezonie w Niemczech.
Przy ośmiu bramkach zdobytych przez Luisa Díaza, niewielu spodziewa się, że Bayern nie sięgnie po trzy punkty, zwłaszcza że Wolfsburg wygrał tylko dwa z ostatnich siedmiu spotkań i zajmuje 14. miejsce, mając trzy punkty przewagi nad strefą barażową o utrzymanie.
Bayern nigdy nie przegrał na stadionie z Wolfsburgiem w 28 meczach Bundesligi – bilans to 26 zwycięstw i dwa remisy.
"Już po pierwszych treningach poczułem, że drużyna jest bardzo głodna sukcesu. Mamy ogromną motywację do realizacji naszych celów na 2026 rok. Zaczynamy od trzech meczów w sześć dni", powiedział Vincent Kompany, który w niedzielę poprowadzi Bayern po raz 50. w Bundeslidze, po wygranej 5:0 w wtorkowym sparingu z RB Salzburg.
Po niedzielnym spotkaniu Bayern zagra w środę na wyjeździe z Koeln w kolejce środkowej tygodnia, a w weekend zmierzy się z RB Lipsk.
"To wymagający terminarz, zwłaszcza tuż po przerwie. Ale pauza nie trwała zbyt długa, a zawodnicy są w dobrej formie. Jeśli dobrze przejdziemy przez tę serię trzech meczów, będziemy bardzo mocni w decydującej fazie sezonu", dodał Kompany.
Bayern jest blisko awansu do fazy pucharowej Ligi Mistrzów i awansował także do ćwierćfinału Pucharu Niemiec, gdzie 11 lutego zmierzy się z Lipskiem.
