Młodszy brat gwiazdy Realu Madryt, Jude'a Bellinghama, ma trudności z zaznaczeniem swojej obecności po transferze z Sunderlandu za ponad 30 milionów euro.
W 27 występach zdobył tylko jedną bramkę, a w wyjściowym składzie na mecze Bundesligi pojawił się zaledwie pięć razy. W zeszłym miesiącu został także ukarany czerwoną kartką w meczu z Freiburgiem. Mimo to, według doniesień medialnych, Borussia Dortmund w pełni wierzy w potencjał 19-latka i nie rozważa jego sprzedaży.
Klub jest przekonany, że z czasem może on stać się kluczowym zawodnikiem. Jobe Bellingham wcześniej podkreślał, że chce iść własną drogą, choć podążył śladami brata, wybierając właśnie Dortmund.
W najbliższym meczu drużyna zmierzy się z Eintrachtem Frankfurt w piątek. Zajmuje obecnie drugie miejsce w Bundeslidze, tracąc dziewięć punktów do Bayernu Monachium.

