Przełożenie weekendowego spotkania wydłużyło zimową przerwę Werderu Brema, który rzeczywiście wyglądał świeżo w pierwszych minutach. Justin Njinmah sprawdził Gregora Kobela, a Marco Grüll posłał mocny strzał z dystansu tuż nad poprzeczką.
Sprawdź szczegóły meczu Borussia - Werder

Jednak Borussia Dortmund coraz lepiej radziła sobie na boisku. Carney Chukwuemeka i Fabio Silva świetnie współpracowali, uzyskując rzut rożny. Julian Ryerson posłał znakomite dośrodkowanie, które Nico Schlotterbeck zamienił na gola głową w 11. minucie.
Podobnie jak w sześciobramkowym thrillerze we Frankfurcie w piątek, Borussia nadal dopuszczała do sytuacji pod własną bramką. Njinmah szybko wykorzystał błąd w ustawieniu, ale postawa Kobela pozwoliła gospodarzom utrzymać prowadzenie.
Ta okazja w 18. minucie była ostatnim celnym strzałem po obu stronach przez kolejne 18 minut, aż do momentu, gdy strzał z dystansu Marcela Sabitzera pewnie złapał Mio Nagata. Pierwsza połowa powoli wygasała, co nie przeszkadzało Borussii, bo w czterech z pięciu ostatnich domowych zwycięstw w Bundeslidze prowadziła do przerwy 1:0.
Die Grun-Weiben lepiej rozpoczęli drugą połowę, zmuszając Kobela do interwencji przy bliższym słupku po strzale Romano Schmida. Jednak ponownie ta przewaga nie trwała długo. 10 minut po wznowieniu gry gospodarze mieli świetną okazję na drugiego gola, gdy Silva zagrał do Beiera, ale Nagata dobrze obronił pierwszy strzał, a żaden z napastników nie zdołał dobić piłki.
Chwilę później Sabitzer był bliski podwyższenia wyniku: uderzył z pierwszej piłki tuż nad poprzeczką z 20 metrów, ale wciąż utrzymywała się jednobramkowa przewaga, gdy mecz wchodził w decydującą fazę.
Na 15 minut przed końcem drużyna Horsta Steffena nie wyciągnęła wniosków z wcześniejszego ostrzeżenia Sabitzera, zostawiając Austriakowi zbyt dużo miejsca na skraju pola karnego. Ten wykorzystał okazję, trafiając odbitą piłkę do dolnego rogu bramki.
Dortmund wygrał dwa poprzednie domowe spotkania 2:0, lecz tym razem zakończył tę serię po swojemu. W końcówce Jobe Bellingham zablokował próbę wybicia piłki przez Amosa Piepera w polu karnym, a Serhou Guirassy przejął piłkę i spokojnie skierował ją do siatki obok Nagaty.
To już dziesiąte zwycięstwo w sezonie dla zespołu zajmującego drugie miejsce, z czego dziewięć razy zachował czyste konto. Werder przegrał wszystkie cztery wyjazdowe mecze przeciwko drużynom, które rozpoczynały tę kolejkę w czołowej ósemce, zawsze różnicą co najmniej dwóch goli.

