Mecze pomiędzy St Pauli a RB Lipsk oraz Werderem Brema i Hoffenheim, które miały się odbyć w niedzielę, zostały przełożone z powodu warunków pogodowych.
Niemcy w ostatnich dniach nawiedziły intensywne opady śniegu i mrozy, a na weekend zapowiadane są kolejne. W tym samym czasie Wielka Brytania została sparaliżowana przez falę mrozów wywołaną przez sztorm Goretti.
Operator stadionu Millerntor, na którym gra St Pauli, po konsultacjach z lokalnymi władzami zamknął obiekt – poinformowała w piątek niemiecka liga piłkarska w oficjalnym komunikacie.
"Decyzja ta została podjęta ze względu na dużą ilość śniegu i lodu na całym terenie stadionu oraz związane z tym zagrożenia dla wszystkich uczestników dnia meczowego, a także trudną sytuację w Hamburgu. Nowy termin meczu zostanie ogłoszony wkrótce" - przekazał klub.
Podobna sytuacja miała miejsce w Bremie.
Pojawiły się obawy, że także inne spotkania, w tym mecz Unionu Berlin z Mainz 05, mogą zostać poważnie zakłócone przez pogodę, ponieważ sezon Bundesligi został wznowiony w ten weekend po trzytygodniowej przerwie zimowej.
Mecz trzeciej rundy Pucharu Anglii, w którym Salford City miał podejmować u siebie Swindon Town w sobotę, również został przełożony z powodu mrozu.
"Przez ostatnie tygodnie na murawie pozostawały specjalne maty w oczekiwaniu na prognozowane ujemne temperatury, a lampy grzewcze były przestawiane po boisku przez cały tydzień, by przyspieszyć rozmrażanie murawy" - poinformował Salford City w oświadczeniu.
"Jednak mimo starań pracowników technicznych, niektóre fragmenty boiska wciąż są zamarznięte, dlatego decyzja o przełożeniu meczu została podjęta z wyprzedzeniem, w porozumieniu z FA i Swindon, by uniknąć niepotrzebnych problemów dla kibiców podróżujących na spotkanie".
Trzy mecze League Two (czwarty poziom rozgrywkowy) zaplanowane na sobotę – na stadionach Oldham Athletic, Chesterfield i Accrington Stanley – również zostały przełożone.
