"Może popełnił drobny błąd komunikacyjny" – powiedział o wypowiedzi 17-latka, który stwierdził, że "chciałby pewnego dnia zagrać, bez wątpienia, w Realu Madryt. To mój wymarzony klub". Po tej niezbyt fortunnej deklaracji Karl już następnego dnia przeprosił dyrektora sportowego Maxa Eberla oraz dyrektora ds. piłki nożnej Christopha Freunda.
"Codziennie daje z siebie wszystko na treningach"
"Max i Christoph porozmawiali z nim na ten temat, a koledzy z drużyny trochę żartowali z tej sytuacji", ale dla Kompany'ego jako trenera nie ma to większego znaczenia – podkreślił przed niedzielnym meczem na stadionie z Wolfsburgiem. W przypadku Karla patrzy "na całość": "Jeśli będzie źle trenował, grał słabo albo nie dawał z siebie wszystkiego, wtedy rzeczywiście będzie miał u mnie problem". Jednak w ostatnich dniach "było wręcz odwrotnie".
Kompany podkreślił, że Karl "ciężko pracuje, codziennie daje z siebie wszystko na treningach, w meczach, na odprawach – prezentuje najwyższy poziom. Robi naprawdę wiele rzeczy bardzo dobrze". Sam trener nie rozmawiał z Karlem o komentarzu dotyczącym Realu Madryt, ale fakt, że Karl natychmiast przeprosił Eberla i Freunda, "bardzo mu się podoba".
