W półfinałach turnieju w Arabii Saudyjskiej Barcelona, której piłkarzami są Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny (w środę byli rezerwowymi), gładko pokonała Athletic Bilbao 5:0, natomiast Real nieco bardziej męczył się ze swoim lokalnym rywalem Atletico, wygrywając ostatecznie 2:1.
Już po raz czwarty z rzędu, a 11. w historii o to trofeum powalczą dwie historycznie najsilniejsze drużyny w Hiszpanii, rozgrywając tym samym pierwsze "El Clasico" w tym roku. Tak było m.in. w poprzednich trzech sezonach w Arabii Saudyjskiej, gdzie dwa razy triumfowała broniąca trofeum ekipa ze stolicy Katalonii, a raz "Królewscy".
Finałowe spotkanie na stadionie King Abdullah Sports City rozpocznie się w niedzielę o godzinie 21 czasu polskiego.

Konkurencją dla tego widowiska będzie zaplanowany na 20.45 hit Serie A - prowadzący w tabeli po 18 kolejkach Inter Piotra Zielińskiego, który zgromadził 42 punkty, podejmie mające o cztery mniej i zajmujące trzecie miejsce Napoli.
Lider jest w trakcie imponującej passy w Serie A - wygrał sześć kolejnych spotkań, tracąc w nich łącznie tylko dwie bramki. Tymczasem Napoli odniosło dwa zwycięstwa w czterech meczach ligowych, za to w międzyczasie zdobyło Superpuchar Włoch.
Stratę punktów przez co najmniej jednego z rywali będzie chciał wykorzystać AC Milan, który kilka godzin wcześniej zmierzy się na wyjeździe z Fiorentiną.
Drużyna gospodarzy w tym sezonie spisuje się fatalnie - zajmuje przedostatnie miejsce z 13 punktami, ale siedem z nich wywalczyła w ostatnich czterech kolejkach. W środę była bliska pokonania Lazio, ale straciła bramkę w doliczonym czasie drugiej połowy i ostatecznie zremisowała w Rzymie 2:2.
Po blisko trzech tygodniach przerwy wznowiona zostanie rywalizacja ligowa w Niemczech. Tam tempo dyktuje broniący tytułu Bayern Monachium, który w 15 kolejkach zdobył 41 punktów i ma dziewięć przewagi nad drugą Borussią Dortmund.
W niedzielę Bawarczycy podejmą VfL Wolfsburg, którego bramkarzem jest Kamil Grabara. BVB może wywrzeć presję na liderze w piątkowy wieczór, kiedy zmierzy się na wyjeździe z Eintrachtem Frankfurt.
W Anglii liga pauzuje, za to rozgrywane będą spotkania 1/32 finału krajowego pucharu. Szlagierów nie będzie, ale zmierzy się kilka par z najwyższej klasy rozgrywkowej, m.in. Tottenham Hotspur z Aston Villą Matty’ego Casha, Everton z Sunderlandem, Newcastle United z AFC Bournemouth oraz Manchester United z Brighton & Hove Albion.
Trofeum broni Crystal Palace, którego rywalem będzie występujący na szóstym szczeblu ligowym zespół Macclesfield.
