Bayer Leverkusen przystępował do dzisiejszego meczu w znakomitej formie, mając na koncie siedem punktów z ostatnich dziewięciu możliwych. Gospodarze rozpoczęli spotkanie znakomicie, strzelając dwa gole już w pierwszym kwadransie.
Najpierw Ernest Poku świetnie wdarł się w pole karne i posłał piłkę w niebezpieczny sektor, gdzie Jarell Quansah zdołał uderzyć głową w poprzeczkę, a piłka odbiła się od nogi bramkarza gości Nikoli Vasilja i wpadła do własnej bramki.
Nieco ponad minutę później Bayer Leverkusen podwyższył prowadzenie – Patrik Schick znalazł się sam na sam z bramkarzem, jego pierwszy strzał został obroniony, ale Lucas Vazquez przejął piłkę i dośrodkował na dalszy słupek, gdzie czeski napastnik głową skierował ją do siatki.
St. Pauli miało ogromne problemy z wejściem w mecz i w pierwszej połowie nie oddało ani jednego celnego strzału. Die Werkself w tym sezonie Bundesligi zamienili dziewięć z dziesięciu prowadzeń do przerwy na zwycięstwa, a podopieczni Kaspera Hjulmanda wyglądali na pewnych kolejnej wygranej.

W przerwie Alexander Blessin z pewnością apelował do swoich zawodników o większe zaangażowanie i zachowanie koncentracji po wznowieniu gry.
Jednak te założenia szybko legły w gruzach, bo już po niespełna siedmiu minutach drugiej połowy Bayer prowadził 3:0 – po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Aleixa Garcii głową trafił Edmond Tapsoba.
Mając trzybramkową przewagę, Hjulmand zdecydował się oszczędzić kluczowych zawodników przed środowym meczem barażowym Ligi Mistrzów z Olympiakosem.
Do 75. minuty St. Pauli nie oddało ani jednego celnego strzału, a Bayer kontrolował przebieg gry i dołożył czwartego gola za sprawą Poku, który popisał się potężnym uderzeniem zza pola karnego na dwanaście minut przed końcem.
To trafienie przypieczętowało jedno z najłatwiejszych zwycięstw Bayeru w tym sezonie i pozwoliło realnie myśleć o miejscu w czołowej czwórce, mimo burzliwego początku rozgrywek, kiedy po zaledwie dwóch kolejkach zwolniono Erika ten Haga.
Porażka St. Pauli i tylko jedno zwycięstwo w ostatnich ośmiu meczach ligowych sprawia, że zespół zajmuje 17. miejsce, tracąc dwa punkty do pozycji barażowej.

