Bawarczycy, którzy w środę zagrają na stadionie FC Koeln na półmetku sezonu, pozostają niepokonani w lidze i prowadzą w tabeli z dorobkiem 44 punktów po rozgromieniu Wolfsburga. Borussia Dortmund zajmuje drugie miejsce z 33 punktami po remisie 3:3 na stadionie Eintrachtu Frankfurt.
Trener Borussii Dortmund, Niko Kovac, stwierdził w tym tygodniu, że Bayern jest poza zasięgiem rywali i nie da się go dogonić, ale dyrektor sportowy Bayernu, Christoph Freund, podkreślił, że sezon jeszcze się nie skończył.
"Musimy patrzeć na siebie" - powiedział Freund podczas konferencji prasowej. "Nie powinniśmy słuchać tego, co się mówi. Tytuł nie został jeszcze przyznany. Zbudowaliśmy solidne fundamenty, ale musimy dalej pracować".
Bawarczycy mogą ustanowić nowy klubowy rekord najlepszego pierwszego półrocza sezonu, jeśli pokonają FC Koeln. Zespół prowadzony przez Vincenta Kompany'ego ma obecnie najlepszą defensywę i ofensywę w lidze oraz bilans bramkowy +51.
Bayern może się też pochwalić trzema najlepszymi strzelcami Bundesligi: Harry Kane zdobył 20 bramek, a jego klubowi koledzy Luis Diaz i Michael Olise mają po dziewięć trafień.
"To, co chłopaki zrobili w niedzielę, było czymś wyjątkowym" - powiedział Kompany. "Motywacja jest ogromna. Chcemy zobaczyć, jak długo uda nam się utrzymać taką formę. Czujemy, że zawsze możemy strzelić gola i to jest coś, co wynosimy z takiego meczu (z Wolfsburgiem)".
"Zawodnicy chcą zdobywać bramki. Ja chcę czystych kont, ale gdy wchodzę na stadion z tą drużyną, mam poczucie, że oni zawsze chcą strzelać" - dodał Kompany.
