Augsburg – Union Berlin 1:1
Union jako pierwszy stworzył zagrożenie. Oliver Burke dośrodkował piłkę, a delikatnym lobem znalazł Andrasa Schafera. Ten jednak skierował piłkę po koźle nad bramką gospodarzy. Następnie groźnie uderzał Woo-Yeong Jeong, ale jego strzał z linii pola karnego, mimo problemów, obronił Finn Dahmen.
Union marnował kolejne okazje. Tuż przed trzydziestą minutą Burke znalazł się w sytuacji sam na sam, ale uderzył obok prawego słupka. Wynik zmienił się dopiero w końcówce pierwszej połowy. Gola zdobył Claude-Maurice, który przejął odbitą piłkę daleko przed polem karnym i pięknym strzałem, z pomocą poprzeczki, dał Augsburgowi prowadzenie.
Ten sam zawodnik mógł po przerwie podwyższyć przewagę, ale z rzutu wolnego trafił tylko w prawy słupek. Gospodarze mieli jeszcze jedną świetną okazję na drugiego gola, lecz Frederik Ronnow popisał się znakomitą interwencją po strzale Antona Kadego.
W 89. minucie nadzieje Unionu na zdobycz punktową zmalały, gdy Derrick Kohn otrzymał zasłużoną czerwoną kartkę za kopnięcie w obojczyk przeciwnika. Mimo gry w osłabieniu goście zdołali jednak wyrównać.

W drugiej minucie doliczonego czasu gry w pole karne wbiegł Kral, którego dośrodkowanie trafiło do Andreja Ilicia. Serbski napastnik natychmiast zagrał piłkę wzdłuż bramki, a Marin Ljubicic zdołał ją jeszcze musnąć i zapewnił podział punktów.
