Z informacji brytyjskich mediów wynika, że wybranym kandydatem jest grupa kierowana przez Jamesa Borda, obecnego właściciela szkockiego Dunfermline Athletic. Jego oferta okazała się lepsza od propozycji innych zainteresowanych, wśród których byli także inwestorzy powiązani z Mikiem Ashleym, byłym właścicielem Newcastle. Administratorzy podkreślają, że oferta Borda była najmocniejsza zarówno pod względem finansowym, jak i strukturalnym.
Kluczowe jest to, że jest w pełni zabezpieczona finansowo i zakłada uregulowanie wszystkich zobowiązań wobec wierzycieli zgodnie z zasadami EFL. Sheffield Wednesday nie spodziewa się więc kolejnych sankcji sportowych w związku z samym przejęciem. Mimo to proces nie ma określonych ram czasowych – liga zapowiedziała szczegółową weryfikację bez podania konkretnego terminu.
Klub z drugiej najwyższej angielskiej ligi Championship trafił pod zarząd komisaryczny pod koniec października po długotrwałych problemach finansowych za rządów Dejphona Chansiriego. Drużyna została już ukarana odjęciem łącznie 18 punktów i znajduje się na dnie tabeli. Potencjalna sprzedaż jest więc postrzegana jako kluczowy krok do uratowania i ustabilizowania tradycyjnej marki z Hillsborough.

Bord to były profesjonalny gracz pokera, który po zakończeniu kariery założył firmę konsultingową Short Circuit Science, specjalizującą się w sporcie, przemyśle farmaceutycznym i projektach klimatycznych. Właśnie dzięki tej działalności finansuje swoje przedsięwzięcia piłkarskie – oprócz Dunfermline Athletic posiada udziały także w klubach w Hiszpanii i Bułgarii.
