PSV Eindhoven wiedziało, że od tego tygodnia musi bronić przewagi 17 punktów, po tym jak NEC Nijmegen nie wykorzystało szansy na zajęcie drugiego miejsca kosztem Feyenoordu, przegrywając w środku tygodnia z Utrechtem.
Na wyjeździe przeciwko FC Volendam trener PSV Peter Bosz ponownie postawił na Esmira Bajraktarevicia, a także dał Ryanowi Flamingo drugi ligowy występ w wyjściowym składzie od końca września. Goście z Eindhoven rozpoczęli mecz bardzo mocno, stwarzając kilka okazji w pierwszych 20 minutach, ale później nie potrafili już przekonać i nie byli w stanie przebić się przez defensywę Volendam.
Słaby początek drugiej połowy dał FC Volendam szansę na objęcie prowadzenia, z której gospodarze skorzystali w 67. minucie za sprawą Robina van Cruijsena, który popisał się fenomenalnym wolejem, dając gospodarzom sensacyjne prowadzenie.
PSV ponownie ruszyło do ataku i zaczęło stwarzać kolejne sytuacje, z których najgroźniejsza była po rzucie rożnym, gdy Armando Obsipo główkował tuż obok bramki Kayne'a van Oevelena. Ostatecznie PSV doprowadziło do wyrównania za sprawą Dennisa Mana, który wszedł na boisko za Bajraktarevicia tuż przed golem Van Cruijsena i pokonał Van Oevelena strzałem przy bliższym słupku.
Radość PSV nie trwała jednak długo: Aurelio Oehlers został uruchomiony przez Dave'a Kwakmana i w sytuacji sam na sam z Niekem Schiksem przywrócił prowadzenie Volendam na trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry.
Dennis Man był bliski zdobycia drugiej bramki już minutę po tym, jak Oehlers wyprowadził Volendam na prowadzenie, ale jego strzał poszybował nad bramką Van Oevelena i była to ostatnia szansa PSV tego wieczoru. Lider tabeli poniósł sensacyjną porażkę z FC Volendam, które zostało drugim beniaminkiem, jaki pokonał PSV w tym sezonie – po tym, jak Telstar dokonał tego w Eindhoven pod koniec sierpnia.
