Real Madryt w niedzielę pokonał Valencię 2:0 i utrzymał dystans jednego punktu do prowadzącej w LaLiga Barcelony. Bramki zdobyli Alvaro Carreras oraz Kylian Mbappe.
Francuz zdecydowanie prowadzi w klasyfikacji strzelców La Liga w tym sezonie – ma już na koncie 23 gole, podczas gdy Vedat Muriqi zajmuje drugie miejsce z dorobkiem 15 trafień.
Weekendowy gol był jego 82. w barwach Realu Madryt. Im więcej osiąga, tym częściej porównuje się go do największych gwiazd, które występowały w madryckim klubie.
Arbeloa został zapytany, czy Mbappe powinien mierzyć w dorobek Ronaldo w klubie i przyznał, że przed nim jeszcze długa droga.
"Wydawało się, że nie zobaczymy już nikogo takiego jak Cristiano, ale (Mbappe) jest na dobrej drodze. W tej chwili to zdecydowanie najlepszy piłkarz na świecie. To, co zrobił Cristiano, wydawało się czymś nie z tej ziemi i niemożliwym do powtórzenia, jakby nikt nie mógł się do niego zbliżyć. Kylian ma przed sobą długą drogę, bo Cris grał tu przez wiele lat. Ale Kylian ma predyspozycje, by pójść jego śladem. Nigdy nie wiadomo. Jeśli ktoś może tego dokonać, to właśnie Kylian" - zaznaczył Arbeloa.
Mbappe zdobył już 23 bramki w lidze, dołożył 13 trafień w Lidze Mistrzów UEFA i jeszcze dwa w Pucharze Króla. Jest w znakomitej formie w tym sezonie, ale by porównania do Ronaldo były uzasadnione, musiałby utrzymać taki poziom przez kolejne lata.
