Obecnie grając dla Rosario Central, Di María stwierdził, że Atletico jest praktycznie cmentarzyskiem dla argentyńskich piłkarzy.
"Atletico Madryt jest trochę dziwne. Gdy wszystko idzie dobrze, jest dobrze. Ale nagle, mam wrażenie, że odstawiają zawodników na bok", powiedział w rozmowie z Radio de la Red.
Odnosząc się do braku regularnej gry niektórych Argentyńczyków (Julián Alvarez, Thiago Almada czy Nahuel Molina) w Atletico, Di María skomentował: "Zaczynają znikać, to spotyka większość piłkarzy, którzy tam trafiają. Niewielu udaje się utrzymać miejsce w podstawowym składzie i grać regularnie", ujawnił. Oprócz tej trójki, w Atleti są jeszcze trzej Argentyńczycy: napastnicy Giuliano Simeone i Nicolás González, a także bramkarz Juan Musso.
"Najdziwniejsze jest to, że gdy zakładają koszulkę Argentyny, grają dobrze, wykorzystują szansę w reprezentacji i to bardzo mnie cieszy", porównał.
