Hansi Flick potwierdził słowa De Jonga i podkreślił, że nie zamierza poświęcać więcej czasu Gilowi Manzano. "Nie jestem zawodnikiem i nie przebywam na boisku. Frenkie powiedział dobrze, zgadzam się z nim. Nie chcę tracić więcej czasu na sędziego".
Dodał także: "Nie jestem rozczarowany sędzią. Wszyscy widzieli, jak było. Nie będę na to tracił energii. Skupiamy się na sobie. Powinniśmy byli strzelić więcej goli, mieliśmy okazje. Wracamy bez punktów. Przed meczem czytałem już komentarze na temat sędziego. Zawsze wypowiadam się o nich pozytywnie. Ale Frenkie ma rację, jest spokojny. Jest kapitanem. Jest na boisku, chce porozmawiać z sędzią, ale nie może. Czasem ja też chcę porozmawiać z czwartym arbitrem, ale nie mam takiej możliwości, trzeba to zaakceptować. Nie wiem, czy w Hiszpanii brakuje komunikacji z sędziami, ale z Gilem Manzano na pewno jej brakuje".
Mecz
Flick przeanalizował także spotkanie. "Nasza gra była dobra. Może w kilku sytuacjach mogliśmy lepiej się bronić, ale ogólnie jestem zadowolony. W ostatnich dwóch tygodniach prezentowaliśmy się bardzo dobrze i musimy to kontynuować, nie możemy skupiać się na sędziach. Skoncentrujemy się na tym, co możemy zmienić".
Wyraził też żal z powodu nieskuteczności. "Nie jestem zadowolony. Jestem rozczarowany, mieliśmy wiele klarownych okazji, a wynik tego nie odzwierciedla. Podoba mi się jednak nasza gra. Popełniliśmy błędy w obronie, musimy bronić lepiej. W ataku też zabrakło nam szczęścia. Trzeba to zaakceptować. Musimy skupić się na kolejnym meczu, który jest bardzo ważny. Co trzy dni są spotkania. Dziś zabrakło nam szczęścia".
