"Kiedy go zapytacie, powie wam, że jest gotowy wyjść w podstawowym składzie, ale podchodzimy do tego krok po kroku. Przed nami wiele meczów w krótkim odstępie czasu i musimy odpowiednio zarządzać siłami" – powiedział Flick dziennikarzom o Raphinhie, który w tym sezonie strzelił dla Barcelony już 14 goli w ośmiu meczach.
Brazylijczyk nabawił się urazu podczas niedawnego zgrupowania reprezentacji i zabrakło go w ligowym zwycięstwie nad Getafe, a także w spotkaniu Ligi Mistrzów przeciwko Galatasaray.
Reprezentant Holandii De Jong nie zagrał jeszcze w tym sezonie z powodu problemów z kolanem, których nabawił się podczas mistrzostw świata. "Poszerza to nasze możliwości w środku pola. Zobaczymy, w jakiej będzie formie" – zauważył Flick. "Trenuje i jest gotowy rozegrać kilka minut. Jest bardzo skoncentrowany, po prostu to zawodnik światowej klasy" – dodał.
Powrót tego duetu prawdopodobnie zdejmie część odpowiedzialności za kreowanie gry i zdobywanie bramek z barków Lamina Yamala. Mistrz świata rozegrał pełne 90 minut w ośmiu z 10 meczów Barcelony w tym sezonie, a w pozostałych dwóch schodził z boiska po godzinie gry.

"To wyjątkowy zawodnik" – chwalił go Flick. "Musimy rozłożyć jego obciążenia, ale najważniejsze jest to, żeby czerpał radość z futbolu. Tak to teraz wygląda i nie chcę tego zakłócać" – podkreślił.
Po weekendowym wyjeździe na stadion La Cartuja we wtorek Barcelonę czeka mecz na terenie Paris Saint-Germain, triumfatora dwóch ostatnich edycji Ligi Mistrzów. Pięć dni później u siebie w El Clasico podejmie natomiast Real Madryt.
